"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 21 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria
 
Prosto z półki
Katarzyna Kolska, Roman Bielecki OP
„Po co komu mnich? Michał Zioło OCSO”
Wydawnictwo W drodze 2018

Wywiad rzeka z ojcem Michałem Zioło, trapistą i mnichem niezwykłym. Dwoje jego autorów pyta o wszystko, co składa się na życie zakonne. O powołanie, o które się walczy albo odpuszcza, o gorliwość, z jaką nowicjusze praktykują zwyczaje, o kryzys, bo zmaga się z nim wielu braci za klasztorną furtą, o trwanie i wierność. Sporo uwagi poświęcają codziennym rytuałom – modlitwie wyznaczanej przez rytm dzwonu (bije siedem razy dziennie), o sens tak wczesnego wstawania, o wspólnotę. Ojciec Michał Zioło jest znakomitym rozmówcą – mądrym, interesującym, opowiadającym ze swadą i swoistym poczuciem humoru o rzeczach fundamentalnych. Wywiad staje się zatem niezwykłą okazją do podróży do innego świata, którego zasady nie zmieniły się od wieków, a jednocześnie są wciąż niezwykle aktualne, bo podporządkowane sprawom duchowym. Rozmowa z ojcem Zioło jest tą duchowością przepojona i niezwykłym spokojem człowieka, który wie, dlaczego podjął w życiu pewne decyzje i konsekwentnie podąża za biblijną nauką. W kontekście Świąt Bożego Narodzenia książka wprowadza w wyjątkowy nastrój, a dla wielu będzie fantastycznym źródłem informacji o tym, jak wygląda codzienne życie klasztorne i związane z nim rytuały.





Caleb Carr
„Alienista”
Wydawnictwo Rebis 2018

Amerykański historyk Caleb Carr napisał „Alienistę” w 1994 roku, od tamtej pory książka cieszyła się sporą popularnością (w Polsce miała już trzy wydania, aktualne jest czwartym!), ale prawdziwy wybuch zainteresowania powieścią nastąpił po niedawnej emisji amerykańskiego miniserialu na jej podstawie. Świetnie zrealizowany i wspaniale obsadzony (w rolach głównych Daniel Brühl, Luke Evans i Dakota Fanning) ponownie zwrócił uwagę na tom Carra i, jak już wiadomo, będzie kontynuowany (w oparciu o kolejne książki Amerykanina). Tytuł jest określeniem na człowieka, który badał psychopatologie, a wziął się ze słowa „wyalienowany”, bo za takich uważano osoby cierpiące na chorobę psychiczną. Owym alienistą jest dr Laszlo Kreizler, który w II połowie lat 90. XIX wieku bada zagadkę okrutnych morderstw dzieci, jakie mają miejsce w Nowym Jorku. Towarzyszą mu wywodzący się z zamożnej rodziny rysownik, John Schuyler Moore i jego dawna znajoma Sara Howard, pierwsza kobieta pracująca w nowojorskiej policji (jej szefem jest Theodore Roosevelt, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych). Morderstwa, które badają zostały popełnione z wyjątkowym okrucieństwem, a dotarcie do sprawcy utrudnia m.in. fakt, że jego ofiarami są dzieci z biednych dzielnic, o które często nikt się nie upomni. Śledztwo obnaży nie tylko niejasne powiązania policji i półświatka, ale, co może ważniejsze, ówczesne standardy wychowania dzieci i ich relacji z rodzicami.






Roy Jacobsen
„Niewidzialni”
Wydawnictwo Poznańskie 2018

Jeśli szukamy w książkach ciekawostek i one nas skłaniają do lektury, niech w przypadku „Niewidzialnych” punktem wyjścia będzie zastawa stołowa z Ćmielowa (biała porcelana ze złotym rąbkiem i kwiatowym deseniem), która przypłynie w kufrze na wyspę Barrøy na północy Norwegii. Na niewielkiej rozmiarami wysepce mieszka rodzina głównych bohaterów – Martin, ojciec Hansa, Barbro, siostra Hansa, Hans, jego żona Maria i córka Ingrid. W tej oderwanej od świata i smaganej wiatrem oraz deszczem przestrzeni każdy z domowników zbudował sobie własny świat – codziennej pracy, marzeń i tęsknot. Tęsknotę budzi morze, to, co ze sobą przynosi. Małe plany niejednokrotnie upadają w konfrontacji z nieprzejednaną przyrodą, charakterem postaci. Wydawałoby się, że to książka statyczna do bólu, a dla niektórych nawet nudna. Tymczasem w „Niewidzialnych” można odnaleźć niezwykłą harmonię, symbiozę człowieka z otaczającym go światem, codzienne sprawy ukazane w zupełnie nowy sposób i nieoczekiwanym kontekście. Wspaniała lektura do tego, by się oderwać na chwilę od zgiełku i gonitwy naszego życia.
MAT


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.