"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 24 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Dora, Gerard, Teodor
 
Dzień święty święcić…
Ustawa z 24 listopada 2017 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni wprowadza ograniczenia handlu i czynności związanych z handlem. Ograniczenia odnoszą się do niedzieli, świąt, 24 grudnia i soboty poprzedzającej pierwszy dzień Wielkiej Nocy.

Zakazuje się handlu i wykonywania czynności związanych z handlem, a także powierzania pracownikom i zatrudnionym wykonywania pracy w handlu lub wykonywania czynności związanych z handlem we wszystkie niedziele i święta prócz kolejnych dwóch niedziel poprzedzających pierwszy dzień Bożego Narodzenia, niedzieli bezpośrednio poprzedzającej pierwszy dzień Wielkiej Nocy oraz ostatnich niedziel stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.
Zakaz handlu i czynności z nim związanych obejmuje również 24 grudnia i sobotę poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy po godzinie 14:00. W tym ostatnim przypadku – skrócenia dnia pracy – pracownicy zachowują prawo do wynagrodzenia za czas, nieprzepracowany ze względu na ustawowy zakaz (tj. dostają wynagrodzenie za całą dniówkę).
Naruszenie tych zakazów, odnoszących się wyłącznie – co należy podkreślić - do placówek handlowych, jest zagrożone karą grzywny w wysokości od 1.000 zł do 100.000 zł.
Definicje pojęć wykorzystanych w tekście ustawy znajdujemy w słowniczku, umieszczonym na jej wstępie. Definicje te mają zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do omawianej ustawy.
Przytoczę najważniejsze określenia z tego słowniczka. Placówką handlową jest obiekt, w którym jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem. Przykładami placówek handlowych przytoczonymi przez ustawodawcę są m.in. sklepy, stoiska, stragany, hurtownie, składy węgla, składy materiałów budowlanych, domy towarowe, domy wysyłkowe, biura zbytu – pod warunkiem, że w tych placówkach praca wykonywana jest przez pracowników lub osoby zatrudnione na innej podstawie, niż umowa o pracę.
Handlem, zgodnie z kolejnym przepisem, jest „proces sprzedaży polegający na wymianie towaru lub wyrobu na środki pieniężne”. Czynności związane z handlem obejmują – zgodnie z kolejną definicją – czynności związane z nim bezpośrednio, a także czynności związane z magazynowaniem towarów i inwentaryzacją.
Pracownikiem, w rozumieniu omawianej ustawy, jest osoba zatrudniona w placówce handlowej zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, ale również tzw. pracownik tymczasowy, skierowany przez agencję. Gdy mowa o zatrudnionych, chodzi o osoby wykonujące pracę na podstawie umów cywilnych (zlecenia, o dzieło).
Omawiana dziś ustawa o ograniczeniu handlu (…) zawiera nawet własną definicję… stacji paliw płynnych. Jest nią obiekt budowlany, spełniający warunki przewidziane w warunkach technicznych dla baz i stacji paliw, w obrębie którego dokonywana jest sprzedaż produktów naftowych na podstawie ważnej koncesji udzielonej zgodnie z Prawem energetycznym.
Umieszczono tu definicję stacji paliw po to, by można było ustanowić odpowiedni wyjątek. Ustawa wskazuje bowiem liczne obiekty, których nie dotyczy generalny zakaz handlu w niedziele i święta. Są to m.in. właśnie stacje benzynowe, ale także kwiaciarnie, apteki, zakłady lecznicze dla zwierząt, placówki handlu dewocjonaliami i pamiątkami, strefy wolnocłowe, środki komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej, platformy wiertnicze i inne morskie budowle hydrotechniczne, garnizony, hurtownie farmaceutyczne i zakłady pogrzebowe.
Omawiana ustawa wejdzie w życie 1 marca 2018 r. Budzi różne emocje. jedni widzą w niej ważną zaporę powstrzymująca lawinę konsumpcjonizmu, który w istocie odbiera życiu sens, a nie – jak się niektórym zdaje – sens nadaje...
W niedzielę bez zakupów będzie czas zastanowić się, po co nam te wszystkie rzeczy, które kupujemy… Inni podkreślają problemy, jakie mogą być konsekwencją nadmiernej kazuistyki i przeregulowania; widzą oczami wyobraźni zakłady pogrzebowe handlujące odzieżą i żywnością, jako sposób na obejście prawa. Zwracają tez uwagę na fakt, iż zakazy są najmniej efektywną metoda kształtowania rzeczywistości, lecz niekiedy nie ma innego na nią sposobu.
A ja bacząc, że jest to nasze ostatnie w tym roku spotkanie w „Kolei na prawo” na łamach „Wolnej Drogi” życzę Wszystkim, Szanownym Czytelnikom samych pogodnych dni (w znaczeniu duchowym, metaforycznym ale i meteorologicznym) przez cały nadchodzący 2018 rok, rok setnej rocznicy odzyskania Niepodległości Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
Piotr Świątecki
fot. dziennik.pl


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.