"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 24 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Dora, Gerard, Teodor
 
Dwie Polski - patriotyzm i zdrada…
Od wyborów prezydenckich, a jeszcze bardziej parlamentarnych, słowa piosenki Jana Pietrzaka „Żeby Polska była Polską”, w końcu się urzeczywistniły.

Wiele osób, jak np. Andrzej Gwiazda, w pieśni „Boże coś Polskę” zaczęło po raz pierwszy śpiewać słowa „Ojczyznę wolną, pobłogosław Panie”, zamiast „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.
Kiedy teraz słyszę sytych celebrytów, oderwanych demokratycznie od władzy polityków, czy antypolskich dziennikarzy na czele z Adamem Michnikiem, Tomaszem Lisem czy Moniką Olejnik, że w Polsce nie ma demokracji, że trzeba, jak mówią niektórzy z nich, siłą odsunąć od władzy obecną ekipę, to myślę sobie, że ci ludzie są tak oderwani od rzeczywistości, jak narkomani od swojej działki. Część z nich uległa jakiemuś trudno wytłumaczalnemu zaczadzeniu, amokowi, swoistej schizofrenii, ale ta czołówka, która rej wodzi, czyni wszystko w sposób cyniczny i wyrachowany.
Tu nie chodzi, wbrew temu co mówią, o zasypywanie rowów, ale o tworzenie coraz większej przepaści między Polakami.

Zabić Prezydenta
Znowu przywołam słowa pieśni Ojczyzno ma: „Tyle razy pragnęłaś wolności/ Tyle razy tłumił ja kat/ Ale zawsze czynił to obcy/ A dziś brata zabija brat dziś”. Jeszcze nie zabija, tak jak w stanie wojennym i później, ale słowa też mogą zabić.
W III RP mieliśmy różnych prezydentów. Najpierw kontraktowego Jaruzelskiego. Wstyd i hańba dla tych, którzy do tego rękę przyłożyli. Później Wałęsę, Boże, daj o tym zapomnieć. Kwaśniewskiego, co to rzadko trzeźwy bywał. Lecha Kaczyńskiego, którego obrzydzano na wszelkie sposoby. No i Komorowskiego, dla którego polskość, to obrzydliwy orzeł. No, a teraz mamy Andrzeja Dudę, który miał wygrać tylko wtedy, gdyby pijany Komorowski przejechał zakonnicę w ciąży na pasach.
Ten obecny prezydent okazał się osobą nadzwyczaj odporną na różne prowokacje. Od początku przecież ruszono na niego z niewybrednym atakiem.
W tym roku jednak napastliwość jest wyjątkowa. Bojówki KOD-wskie nie przepuszczają mu nigdzie. Czy jest w Europie, w Niemczech, czy w Stanach Zjednoczonych. Te upiory starego sytemu dopadają go wszędzie.

Odebrać władzę
Parę lat temu Jarosław Marek Rymkiewicz napisał takie słowa: „I znowu są dwie Polski – są dwa jej oblicza/ Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza (…)/ Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie/ I ta druga – ta którą wiozą na lawecie”.
Te słowa są jeszcze bardziej aktualne niż sześć lat temu. Przeciw polskiemu rządowi próbuje się buntować nie tylko społeczeństwo, ale napuszczać unijne lewactwo. A to już zakrawa na zdradę narodową. Nie boję się użyć takich słów, bo ostatnie zdarzenia i wypowiedzi liderów opozycji pokazują, jaki jest ich cel.
Szykują oni prowokację o skali jakiej dotychczas nie było. Próbę dokonali podczas pogrzebu „Inki”. Przecież dla sterującej medialnie KOD-em „Gazety Wyborczej” Żołnierze Wyklęci, to wątpliwi bohaterzy. Kijowski nie poszedł tam, by oddać hołd Niezłomnym, tylko po to, by swoją obecnością rozwścieczyć zebranych patriotów.
Zapowiedź, że teraz pójdą maszerować 11 Listopada, w Dzień Święta Niepodległości, to dążenie do oczywistej konfrontacji.
Mam nadzieję, że Policja nie dopuści do ekscesów, ale tam, w Warszawie, rządzi ekipa HGW i nie wiadomo, czy czegoś nie wymyślą, by jednak na ulicach stolicy zaiskrzyło.
Żaden rząd nie zrobił tyle dobrego dla Polski i to musi boleć strasznie, zwłaszcza tych, którzy zostali teraz obnażeni, że jednak można. Swoją nienawiść personifikują do prezesa Kaczyńskiego i co niektórych ministrów.

Być w mediach
Nie są w stanie podważyć już rzeczywistych osiągnięć rządu w sferze socjalnej, pracowniczej i projektowanych rozwiązań gospodarczych, dlatego próbują grać na emocjach, na zastraszaniu wizjami nieszczęść, jakie rzekomo mogą spaść na Polskę. Póki co, udało im się jedno. Ogłupieć publiczną telewizję.
Dziwię się bardzo, dlaczego „Wiadomości” poświęcają KOD-owi, ich akolitom, tak dużo czasu antenowego. Wystarczy pokazać, że demonstrowali, a po co jeszcze, to wszystko specjalnie komentować. To nie są ludzie dokonujący jakichś niezwykłych wyczynów. Plujący bezustannie na Polskę, nie zasługują na pokazywanie z taką powagą, jak to się teraz czyni.
Telewizja publiczna nie może bezustannie reklamować ludzi nawołujących do rebelii. To tak, jakby w głównym programie telewizji stworzyć okienko rubryki kryminalnej albo, jeśli ktoś uzna, że porównanie za mocne, okienko celebryckie.
Kiedyś myślałem, że Rymkiewicz przesadza, dzisiaj widzę, że jednak ma rację. Z ludźmi negującymi nasz porządek prawny, prawowitą władzę Prezydenta, rządu i parlamentu nie sposób rozmawiać. Oni nie przyjmują żadnych argumentów. Dwie Polski stają się faktem. Niestety.
Janusz Wolniak


  Komentarze 2
~zgrzyt2017-01-22 18:50:42
Moja dawno nie widziana koleżanka z lat szkolnych, jest radcą prawnym. - Dzień dobry Gosiu, kopę lat... -Teraz nie mówi się dzień dobry, tylko dzień Ziobry! - Dlatego, że twoja córka także została radcą prawnym i wszyscy pracujecie w branży?? - Nie, dlatego, że radcy muszą udowodnić, że przekręt jest zgodny z prawem, a Ziobro co dzień to bliżej.
~stan522017-01-18 16:06:31
W pełni zgadzam się z autorem tekstu "Dwie Polski - patriotyzm i zdrada…".Trzeba jasno i jednoznacznie powiedzieć, że dzisiejsi KOD-iarze, PO- paprańci i Nowocześni zdrajcy to dzisiejsza targowica. Są jak tamta XVIII wieczna targowica inspirowani i opłacani przez zagraniczne ośrodki lewactwa europejskiego, którym silna, chrześcijańska i narodowa Polska jest solą w oku.
~wpisz swój nick2017-01-18 12:23:40
Panie Redaktorze czyżby zawiodła autocenzura i przyznaje pan, że "przeciw polskiemu rządowi próbuje się buntować nie tylko społeczeństwo ...". To już nie opozycja czy inni ubecy? Oj, zatracona czujność, zatracona. Prezes odbierze pióro!!
~wpisz swój nick2017-01-18 12:18:30
AD niczym się nie różni od BK wykonują te same czynności czyli są notariuszami swoich partii. To czy piszą "bul" czy "ból" nie ma żadnego znaczenia dla społeczeństwa.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.