"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 24 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Dora, Gerard, Teodor
 
Kolej na muzykę = „Sympathique” - Pink Martini (1997)
   Karnawał w pełni. Muzyka w tym okresie zwykle powinna bawić i zachęcać do tańca. Z pewnością podczas towarzyskich spotkań jej nie zabraknie. Być może słuchać będziemy najnowszych lub najpopularniejszych hitów, a być może znajdzie się też miejsce na nutkę nostalgii.
Szczerze mówiąc - bardzo lubię sięgać przy takich okazjach po muzykę sprzed wielu lat. Nadaje się świetnie jako tło do towarzyskich rozmów. Zdarza się też, że porywa do tańca. Mam tu na myśli nagrania starych amerykańskich big bandów z lat czterdziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Muzyka Glenna Millera, Duka Ellingtona, Binga Crosby’ego czy Buddy Richa świetnie się do tego nadaje, a nazwy legendarnych zespołów da się mnożyć w nieskończoność. Można więc odkurzyć stare płyty... lub sięgnąć po coś nowszego, jednak utrzymanego w duchu tamtej epoki.
   W 1994 roku w amerykańskim Portland pojawiła się grupa bezpośrednio nawiązująca do tego okresu. Zespół inspirował się nie tylko jazzem, lecz także żywiołową brazylijską sambą, a do tego śmiało czerpał zarówno z tradycji francuskiego music-hallu, starych przebojów pop, jak i szeroko pojętej klasyki.
Liderem i współzałożycielem tej czternastoosobowej orkiestry był Thomas Lauderdale, dyplomowany pianista oraz absolwent historii i literatury na Harvardzie, który początkowo marzył o karierze burmistrza. Próbując sił na tym polu dostrzegł, że na wiecach politycznych niebagatelną rolę odgrywa muzyka. Pragnąc pozyskać przychylność konserwatystów i liberałów postanowił założyć własny zespół, czerpiący inspirację z całego świata. Tak powstała grupa Pink Martini, która początkowo miała służyć jedynie jako muzyczne tło, dostarczając bezpretensjonalnej rozrywki dla każdego.
   Rok później do grupy dołączyła utalentowana wokalistka China Forbes. Zaczęli wspólnie tworzyć własne kompozycje. Ich pierwszy, wydany na singlu utwór „Sympathique” błyskawicznie stał się sensacją we Francji, zyskując nominację do tytułu piosenki roku i najlepszego debiutu.
Sukces stał się bodźcem do dalszej pracy. Europejski debiut Pink Martini miał miejsce na festiwalu w Cannes, w 1997 roku. W tym samym roku zespół nagrał swoją pierwszą płytę długogrającą, również zatytułowaną „Sympathique”. Album zyskał ponad milion nabywców na całym świecie i dotarł na 10 miejsce listy Billboardu. We Francji bez trudu zdobył miano platynowego krążka, a tytułowa piosenka została wykorzystana w reklamie Citroena.
Grupa wkrótce poszerzyła swój repertuar o piosenki inspirowane folklorem całego świata. China Forbes śpiewa swobodnie w piętnastu językach. Dzięki temu utwory Pink Martini zyskały na różnorodności. Słuchając ich muzyki w jednej chwili można poczuć atmosferę brazylijskiego karnawału, by za moment trafić na koncert francuskiej piosenki z lat trzydziestych lub na słoneczne włoskie wybrzeże.
   W ciągu dwudziestu lat kariery grupa dorobiła się dziesięciu płyt i ma za sobą wiele występów w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata. Zespół występował w całej Europie, prócz tego w Azji, na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej, Australii i Nowej Zelandii oraz obu Amerykach. Z równym powodzeniem koncertują zarówno w niewielkich klubach, jak i ogromnych salach koncertowych, filharmoniach oraz galeriach sztuki.
   Trudno jednoznacznie sklasyfikować ich muzykę. Wykonują własne wersje światowych przebojów sprzed lat, nie stronią od kabaretu i muzyki filmowej. W ich twórczości słychać inspiracje utworami Cole'a Portera i Duke'a Ellingtona, Edith Piaf oraz twórcami latynoamerykańskimi. Chętnie sięgają do francuskiej chanson, kubańskiej salsy, argentyńskiego tanga, brazylijskiej samby i bossa novy. Wykorzystują motywy włoskie, greckie oraz zaczerpnięte z kultur Azji i Bliskiego Wschodu. Tworzą muzykę nie znającą granic, która trafia do wszystkich.
Kluczem do sukcesu zespołu jest niewątpliwie wokalistka China Forbes. Jest wszechstronna. To właśnie ona jest autorką większości tekstów, a swym głosem potrafi oddać atmosferę niemal każdego zakątka świata.
   Grupa kilkakrotnie koncertowała w naszym kraju. Ich oryginalny styl i zróżnicowany repertuar potrafi  przyciągnąć każdą publiczność i bez trudu zjednać kolejne rzesze fanów. Trudno z bogatego dorobku wyróżnić jedną płytę tej unikalnej formacji.
Na początek polecam debiutancki krążek z 1997 roku. Być może, parafrazując nazwę grupy, zasmakuje słuchaczom niczym łyk różowego Martini i zachęci do sięgnięcia po kolejne albumy. Powinny obronić się nie tylko w okresie karnawału.
Krzysztof Wieczorek


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.