"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 26 listopada 2020 r.
Imieniny obchodzą: Konrad, Leonard, Sylwester
 
Rok Henryka Sienkiewicza
18 grudnia 2015 r. Senat przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2016 Rokiem Henryka Sienkiewicza. To przykład szczególnego rodzaju rozstrzygnięć Izby; uchwały różnią się od ustaw m.in. tym, że koncentrują się zwykle na pryncypiach, pomijając szczegóły. Mają wpływać na świadomość społeczeństwa poprzez odwoływanie się do istotnych wydarzeń lub odnoszenie do wybitnych postaci. Trudno sobie wyobrazić większe uznanie dla Polaka, niż stać się podmiotem uchwały Sejmu lub Senatu. Zwykle uznanie takie przychodzi po śmierci bohatera i chyba dobrze, że najczęściej odczeka się pewien czas, by osąd postaci otrząsnął się z bieżących emocji i animozji.

Dlaczego akurat teraz Senat zajął się postacią naszego wielkiego pisarza? Henryk Sienkiewicz zmarł 15 listopada 1916 r. Mija więc w przyszłym roku, jesienią, dokładnie sto lat od tej daty. Jest to bardzo dobra okazja, by przypomnieć człowieka, który przyczynił się w znacznej mierze do ukształtowania współczesnej świadomości Polaków.
Jak stwierdza Senat w swej uchwale, dzieła Sienkiewicza są istotną częścią dziedzictwa kulturalnego naszego narodu. Pisał w czasach zniewolenia dla pokrzepienia serc, a jego książki „zbłądziły pod strzechy”. Prawdopodobnie nie było w naszych dziejach pisarza, którego teksty równie wielkie uznanie znajdowały w pałacach i w skromnych domostwach, wśród arystokracji, szlachty, mieszczaństwa i włościan. Z przekazów historycznych wynika, że kolejne odcinki powieści Sienkiewicza publikowane w czasopismach gromadziły na wspólnej lekturze przedstawicieli wszystkich stanów. Więcej nawet – wiemy, że bywało tak, iż na trasie „wiedenki” ludzie z okolicy schodzili w porze przybycia pociągu z Warszawy na stację wiedząc, że z wagonu pocztowego wyładowane zostaną egzemplarze gazety z kolejnym odcinkiem „Trylogii”, który naczelnik stacji lub dyżurny ruchu głośno odczytywał zebranym.
Wpływ języka Sienkiewicza na współczesną polszczyznę trudny jest do przecenienia, a jego książki od chwili pierwszej publikacji na zawsze weszły do podstawowego kanonu literatury polskiej. Wiele jeszcze pokoleń identyfikacja patriotyczna będzie następowała poprzez znajomość dziejów Wołodyjowskiego, Skrzetuskiego, Zagłoby…
Stwierdza w swej uchwale Senat, że poprzez swoją twórczość, publicystykę i działalność społeczną Henryk Sienkiewicz budził świadomość narodową, uczył dumy z polskości, umiłowania ojczyzny i zdolności do poświęceń. Nauki społeczne nie mają narzędzi, by zweryfikować niżej podaną hipotezę, lecz wydaje się, iż nikt w pojedynkę nie uczynił więcej dla obudzenia świadomości narodowej warstw uboższych, niż Henryk Sienkiewicz. Dziwimy się obecnie dowiadując, iż w naszym bezpośrednim sąsiedztwie - na Ukrainie, na Białorusi - żyją ludzie, których nie da się zidentyfikować jednoznacznie z jedną narodowością, lecz pozostają na pograniczu kultur (jak rosyjskojęzyczni Ukraińcy). To, że nas dziś takie zjawiska dziwią jest rezultatem organicznej pracy pozytywistów, z Henrykiem Sienkiewiczem na czele, którzy obudzili polskość w Polakach.
Sienkiewicz był i jest ambasadorem polskości za granicą, m.in. poprzez niosącą uniwersalne wartości powieść „Quo vadis”, dziś, w chwili zderzenia cywilizacji zyskującą dodatkowe, współczesne znaczenie. Wydaje się, że niewielu Polaków jest świadomych tego, jak popularna była ta powieść za granicą etnicznej Polski; drukowana szeroko w tłumaczeniach - podobno na ponad pięćdziesiąt języków - z nikłymi niestety rezultatami finansowymi dla autora.
Nie muszę dziś pisać, jaka z „Quo vadis” płynie dla nas nauka w odniesieniu do relacji z przedstawicielami innych kultur; pisarz we właściwy sobie, genialny sposób udowodnił, iż warunkiem przetrwania zbiorowości jest jej wysoka ideowość.
Senat Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił rok 2016 Rokiem Henryka Sienkiewicza, by oddać, w setną rocznicę śmierci, należny hołd temu Wielkiemu Polakowi i przyczynić się do popularyzacji jego twórczości oraz idei upowszechnianych przez jego książki, przede wszystkim patriotyzm i przywiązanie do tradycyjnych wartości. Senat wezwał też organy państwa i instytucje społeczeństwa obywatelskiego do tego, by w swojej działalności w roku 2016 uwzględniły potrzebę popularyzacji twórczości Henryka Sienkiewicza.
Odpowiedzmy na apel Senatu i przypominajmy wszystkim postać wielkiego Pisarza i jego nieśmiertelne dzieła.
* * *

Wszystkim Czytelnikom „Kolei na prawo” życzę wielu Łask Bożych w nadchodzącym, 2016 roku. Do spotkaniu w styczniu na naszym, wspólnym szlaku…
Piotr Świątecki

fot. wikipedia.org


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.