"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 21 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria
 
Pakiet dla bezpieczeństwa
   Przez ponad trzydzieści lat obowiązkowych szkoleń, które odbywały się co drugi miesiąc, głównym tematem było omawianie zdarzeń i wypadków kolejowych. Poszczególne służby na całej PKP otrzymywały szczegółowe opisy i wnioski powypadkowe. Instruktorzy trakcji i ruchu, do znudzenia przypominali i wytykali niewłaściwe postępowanie.
Nigdy, naprawdę nigdy nie słyszałem, by za wypadek obwiniono brak pieniędzy, zły stan urządzeń, sytuację ruchową, czy inne trudności. Zawsze winien był człowiek. To człowiek, posiadający odpowiednie przygotowanie zawodowe, nabierając przez kilka lat doświadczenia pod okiem starszych pracowników, był odpowiedzialny za wszystko. Maszynista powinien wiedzieć, z jakimi usterkami nie wolno wyjechać drogę. Dyżurny ruchu powinien wiedzieć, że karkołomne sztuczki z przepustowością linii, pojemnością stacji, lekceważeniem urządzeń srk - byle tylko zadowolić zwierzchników - mogą skończyć się tragedią. Toromistrz z kilkoma ludźmi na 40-kilometrowej działce, by być w zgodzie z sumieniem, może tylko wprowadzać powolne jazdy. Jazda po torze NIEWŁAŚCIWYM była czymś wyjątkowym i podejmowano wyjątkowe środki ostrożności, zgodne z przepisami.
   Patrzyłem na symulację komputerową ostatniego zdarzenia w Katowicach, gdzie dwa pociągi, IC i PR, jadąc w tym samym kierunku, niczym biegacze na stadionowej bieżni, walczyły z sobą o najdogodniejszy tor. To likwidatorzy kolejnictwa zezwolili na takie metody, ale czujność maszynistów tym razem zapobiegła tragedii. Ktoś jeszcze po drodze się pomylił, ktoś tą czujnością się też nie wykazał, ale ostatecznie katastrofie zapobiegł człowiek i człowiek zawinił, że do tej sytuacji doszło.
   Po tym zdarzeniu w Katowicach, byłem zażenowany wystąpieniem w TV kolejowych prominentów, tłumaczących widzom, że nie mamy pieniędzy i nie mamy jeszcze Europejskiego Systemu Bezpieczeństwa - udzielając sobie i wszystkim odpowiedzialnym zbiorowej abolicji.
Żadne braki nie tłumaczą żadnej katastrofy. Najpierw trzeba było mieć te niby bezpieczne systemy, a potem wprowadzać zmiany w przepisach. Najpierw obcinaliście etaty na stanowiskach eksploatacyjnych i zlikwidowaliście wzajemną asekurację lub godziliście się na to.
Pewnie niektórym czytelnikom słowa „wolna droga” kojarzą się tylko z naszą gazetą, nie do końca wiedząc o jaką drogę chodzi. Te słowa były wypowiadane do siebie dziesiątki razy na każdej służbie, przez maszynistę i jego pomocnika. Dziesiątki razy były wypowiadane przez dyżurnych ruchu sąsiednich stacji, powtarzane jeszcze raz i dopiero wpisywane do książki przebiegów. To słowa „wolna droga” wypowiadane obowiązkowo były wzajemną asekuracją, wymuszeniem czujności i bezpieczeństwa - niczym hasło w strefie przyfrontowej.
Pod Szczekocinami nikt ze sobą nie gadał. Ani dyżurni sąsiadujących posterunków, ani maszynista nie dociekał: dlaczego jedzie po torze niewłaściwym, czyli lewą stroną kolejowej drogi .
Ot, wprowadzono w ruchu kolejowym zasadę „róbta, co chceta”. To tak, jakby za normę przyjąć, że w piątek wieczorem całą szerokością zakopianki jedziemy w stronę gór, a w niedzielę wieczorem wszyscy kierowcy góry mają za plecami.
   Maszynista w pojedynczej obsadzie, w dodatku na jednokabinowej lokomotywie, to kpina z bezpieczeństwa. Dyżurny ruchu sam na dużej stacji, gdy z pulpitu nie przełoży zwrotnicy, to kpina z bezpieczeństwa. Brak kasjera biletowego na odrestaurowanej stacji, to kpina z pasażera.
Czytam w „Wolnej Drodze”, że PKP PLK „planują przeprowadzić serię szkoleń dla dyżurnych ruchu, dzięki którym podniosą oni umiejętność pracy w stresie”. To tak, jakby ktoś, komu śmierdzi z buzi, zapowiedział serię codziennego mycia zębów.
Działanie w stresie, jest nieracjonalne. Nie wyobrażam sobie 12-godzinnej pracy w stresie, bo to wykańcza i całkowicie zobojętnia, a prawidłowo reagujący dyżurny ruchu nie powinien dopuszczać do stresujących sytuacji. Jeżeli znasz swoją pracę i uważasz, że wciśnięto ci obowiązki, którym możesz nie podołać, to nie przyjmuj tych obowiązków.
Nawet minister Nowak, wyszedł obronną ręką ze stresującej dla niego sytuacji, gdy pasażerów pociągu IC pogryzły pluskwy. Po prostu powiedział, że za dwa lata wymieni wszystkie wagony. I proszę, co taka mała pluskwa może.
   Tymczasem pracownicy i związkowcy walczą o pakiety socjalne, kruszą kopie o wysokość odpraw zwalnianych pracowników. Może trzeba zapytać pracodawców, kiedy według nich zyski będą za wysokie, a koszty za małe.
Pakietem bezpieczeństwa dla ludzi i bezpieczeństwa ruchu jest spokojna bezstresowa praca; zadowolony, wypoczęty pracownik i jego rodzina. Eliminująca człowieka elektronika wcale nie jest długowieczna. Dziesięcioletni komputer, to nienaprawialny złom, a kupno nowego kosztuje. Programy informatyczne tworzą firmy z zagranicy, którym trzeba słono płacić za prawa autorskie - które modyfikowane są bardzo często i w interesie tych firm będzie, by stare starzało się bardzo szybko.
   To, kto będzie naprawdę brał pieniądze za prowadzenie pociągu i sterowanie ruchem, i ile to będzie kosztowało? Czy na pewno zastąpienie człowieka automatem gwarantuje bezpieczeństwo? Mam wątpliwości.
August Wnęk
fot.SolkolArt


  Komentarze 2
~Fastcracker koło Łodzi2013-01-02 21:15:47
W energetyce od lat są 3 zmiany tzw pięciobrygadówka zwykle 7-15 15-23 23-7 i również komputerowe urządzenia sterownicze.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.