"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 23 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
Szczęść Ci Boże, Panie Józefie
   W niedzielne południe 16 grudnia 2012 r., w kościele p.w. Bożego Ciała we Wrocławiu, odprawiona została Msza Święta w niecodziennej intencji, bo w intencji Pana Józefa Nowaka, który kończył 19 grudnia 100 lat. Mszę w koncelebrze sprawowali w Jego intencji, Jego Rodziny, także w intencji zmarłych rodziców i żony Pana Józefa, proboszcz ks. Marek Biały i ks. Andrzej Dziełak.
We mszy uczestniczyli krewni, przedstawiciele Wspólnoty Parafialnej, przyjaciele, znajomi i kolejarze.
   Pan Józef był, bowiem przez całe swoje zawodowe życie kolejarzem. Był nastawniczym na stacji Wrocław Świebodzki, stąd też odszedł na zasłużoną emeryturę.
Pracę na kolei rozpoczynał w roku 1947, a więc w bardzo okresie, kiedy trwała jeszcze odbudowa dolnośląskiej kolei po zniszczeniach wojennych. Dokładniej zaś, Pan Józef, podjął pracę w dniu 16 stycznia 1947 roku w Odcinku Drogowym na stacji Wrocław Świebodzki, gdzie pracował do lipca 1950 roku, bo w tymże roku przeniósł się do RS Wrocław Świebodzki, gdzie, po zdaniu koniecznych egzaminów, rozpoczął pracę, jako nastawniczy.
Z tego też stanowiska 28 lutego 1973 roku odszedł na emeryturę.
   Z okazji Pięknego Jubileuszu, Pan Józef otrzymał moc życzeń i serdeczności. Oczywiście życzono Mu kolejnych stu lat w dobrym zdrowiu i samopoczuciu. Życzenia składali celebrujący Mszę Święta kapłani, znajomi przyjaciele, życzenia przysłał też biskup bydgoski Jan Tyrawa, który, zanim został biskupem pomocniczym archidiecezji wrocławskiej, był proboszczem właśnie w Parafii Bożego Ciała. Życzenia złożyli też kolejarze z Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
   Pan Józef, co było widoczne, był bardzo wzruszony, w ogóle od momentu przyjścia do świątyni, ale podczas składania życzeń przez kolejarzy, rozpłakał się.
Myślę, że właśnie widok, kiedy dwaj kolejarze, trzymając w rękach rogatywki, składali Jubilatowi życzenia, nie tylko wzruszył i Jego samego, i stojących obok tych, którzy za chwilę też mu życzyli dalszych stu lat, ale też przywołał smutny fakt, że po dużej Kolejarskiej Rodzinie pozostały już tylko wspomnienia. Bo przecież jakoś trudno sobie wyobrazić sytuację, aby nawet w czasach, kiedy kolej była firmą siermiężną, nie pamiętano o człowieku, który przez cały swoje zawodowe życie był związany z PKP, i dożył tak Pięknego Wieku. Jak pamiętam tamten czas, byłyby nie tylko kwiaty, bo te 16 grudnia były, ale też inne dowody pamięci, na które Pan Józef w pełni zasłużył.
Być może Pan Józef też tak to odczuwał i stąd te jego łzy w oczach.
   Do życzeń i serdeczności złożonych już Panu Józefowi, dołącza się również Zespół Redakcyjny „Wolnej Drogi” - Szczęść Ci Boże, Szanowne Panie Józefie. Niech Dobry Pan prostuje ścieżki Twoje i darzy Cię zdrowiem przez następne sto lat.
Zygmunt Sobolewski

P.S. Córki Pana Józefa zapewniły mnie, że Pan Józef chętnie się ze mną spotka i poopowiada o czasach, których zaczynał swoją pracę na kolei. Jeśli do tego spotkania dojdzie, zrelacjonuję to spotkanie na łamach „Wolnej Drogi” i na pewno przynajmniej część tych wspomnień ukaże się drukiem.
fot.Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.