"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Piątek, 25 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Aurelia, Władysław, Kamil
 
Trzy wydarzenia
O prywatyzacji spółki „PKP CARGO”, negocjowaniu paktu gwarancji pracowniczych, strajku w spółce „Przewozy Regionalne” - ważnych wydarzeniach mijającego roku 2011, mówi Marek Podskalny – wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy i przewodniczący Sekcji Zawodowej „PKP CARGO” NSZZ „Solidarność”.

Mija kolejny rok Twojej działalności w roli Przewodniczącego Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” i wiceprzewodniczącego Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”. Czy mógłbyś podzielić się z czytelnikami „Wolnej Drogi” trzema najważniejszymi, Twoim zdaniem, wydarzeniami tego roku?
Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem była decyzja właściciela o rozpoczęciu prywatyzacji spółki „PKP CARGO” SA. Postanowiono sprzedać 50% plus jedna akcja spółki inwestorowi strategicznemu. Nie jesteśmy przeciwni procesowi prywatyzacji, prywatyzacja może być szansą na rozwój, ale tę próbę sprzedaży „PKP CARGO” SA odbieramy, jako zagrożenie, gdyż właściciel nie bierze pod uwagę w należyty sposób interesu spółki. Decyzja ta spowodowana jest tym, że potrzebne są pieniądze na spłacenia kredytów PKP SA.
Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ „Solidarność” kilkakrotnie krytykowała tę decyzję wskazując, że sprzedaż „PKP CARGO” w tym momencie i na takich zasadach, jest błędem i może być wręcz potraktowane, jako działanie na szkodę majątku skarbu państwa. Mówiłem o tym kilkakrotnie na łamach „Wolnej Drogi”.

Na okoliczność prywatyzacji negocjowany jest pakt gwarancji pracowniczych. Ostatnio wokół niego jest głośno. O co w tym wszystkim chodzi?
Nie został podpisany pakt, a nawet nie został jeszcze parafowany. Zakończyliśmy z pracodawcą i właścicielem pewien etap negocjacji. Chcemy, by to, co udało się wynegocjować, zostało przedstawione naszym organom statutowym, by uzyskać ich stanowisko. To w ich imieniu go negocjowaliśmy, musimy więc też im zdać sprawę z tego, co osiągnęliśmy. Podobnie druga strona negocjacji - Zarząd Spółki musi uzyskać choćby wstępną akceptację Rady Nadzorczej i Walnego Zgromadzenia, a właściciel stanowisko ministra.
Moim zadaniem jest wynegocjować, jak najlepsze warunki dla pracowników spółki, zabezpieczyć ich miejsca pracy. Stanowisko Federacji jest prymitywne i na takim poziomie, że nie chciałbym z nim polemizować. W zawodach we wzajemnym opluwaniu się nie będę brał udziału. „Psy szczękają karawana jedzie dalej”.

Kolejne ważne, Twoim zdaniem, wydarzenie…
Tu wskazałbym na strajk w „Przewozach Regionalnych”. Był on dobrze przygotowany i przeprowadzony. Pokazał, że związki zawodowe potrafią być realną siłą, zdolną do walki o interesy pracowników. Że nie są „papierowym tygrysem”, który potrafi pisać tylko kolejne protesty. Czasem, kiedy wyczerpuje się formuła negocjacji lub gdy druga strona nie gra fair, trzeba odwołać się do prawa strajku.
Jednym z najważniejszych efektów tego strajku jest formuła „Szczytu Kolejowego”, którego domagaliśmy się od dawna. Szczyt Kolejowy, to dyskusja o najważniejszych problemach nie tylko kolejowego transportu pasażerskiego, ale też o infrastrukturze kolejowej i przekształceniach własnościowych w grupie PKP. Czy będzie on forum, na którym w drodze dialogu wypracowane zostaną strategiczne rozwiązania dla polskiego kolejnictwa, zależy w dużej mierze od tego, czy nowy minister Sławomir Nowak zechce potraktować go z należytą powagą. Mam nadzieję, że dialogu przy stole nie będziemy musieli zamienić na „dialog” na torach.

A trzecie wydarzenie?
Trzecim jest obchodzone 10-lecie spółki „PKP CARGO”. Cieszy to, że spółka w tę rocznicę może pochwalić się świetnymi wynikami przewozowymi i finansowymi. To pozwala patrzeć z nadzieją w przyszłość.
A ponieważ mamy okres Świąt Bożego Narodzenia, chciałbym złożyć wszystkim czytelnikom „Wolnej Drogi” spokojnych, zdrowych i pełnych radości Świąt, a na nadchodzący Anno Domini wszelkiej pomyślności.
Rozmawiał Aleksander Wiśniewski
fot.SolkolArt


  Komentarze 2
~obserwator2011-12-26 17:47:31
Koleje Śląskie też będą prowadzić dialog na torach. Wg mnie przyszedł czas na dialog ale pokojowy bo inaczej po PR nie zostanie nawet ślad. Koleje Śląskie postanowiły kupić stary tabor od Włochów bo PR-y nie chcą im swojego dzierżawić. Mówi wam to coś.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.