"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 26 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Justyna, Łucja, Cyprian
 
„PKP CARGO” jest stabilną firmą
O spółce „PKP CARGO” dla „Wolnej Drogi” mówi Marek Podskalny – wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy „NSZZ „Solidarność”.

Czy sukcesy spółki CARGO, o których donoszą media, przekładają się na satysfakcję finansową pracowników?
Mam nadzieję, a nawet pewność, że tak się stanie już niedługo. Spółka „PKP CARGO” jest stabilną firmą, o dużej dynamice rozwoju i dużym potencjale. Po trudnych latach 2008 i 2009 oraz przeprowadzeniu bolesnych, lecz koniecznych reformach, jej kondycja jest coraz lepsza.
Do sukcesów, o których donoszą media, mam ambiwalentny stosunek. Nie zawsze wraz z większymi przewozami zwiększają się przychody. Rentowność niektórych przewozów nie jest satysfakcjonująca. Nie wystarczy przewieźć, trzeba jeszcze umieć na tym zarobić. Jeśli koszty przewozu są bliskie uzyskanej cenie, to w kasie firmy pozostaje niewiele. A co jeśli te koszty są wyższe? To takie dawne kolejowe myślenie kategorią masy zamiast kasy, czyli wpływów. Wolałbym, aby Zarząd spółki w mediach chwalił się przychodami, rentownością, a nie tylko tym, że przewieźliśmy więcej. Czasem mam nieodparte wrażenie, że jest w tym element propagandy sukcesu. To wytwarza na zewnątrz obraz spółki nie do końca zgodny z rzeczywistością, a także rodzi pewne oczekiwania, które trudno spełnić.
Prowadzimy z Zarządem negocjacje o podwyżce i jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia porozumienia. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by za wzrostem przychodów spółki nie nastąpił wzrost wynagrodzeń. Te rozmowy nie są o tym, czy będzie podwyżka wynagrodzeń, ale, od kiedy ona będzie, i jak ją wprowadzić. Zarząd chciałby, aby część podwyżki uzależniona była od osobistego zaangażowania w pracę. Pozostało do dogadania jeszcze kilka spraw. Jestem dobrej myśli.

Czy projekt włączenia do spółki „PKP CARGO” spółki PKP LHS, to dobry pomysł?
Ja uważam, że tak, że dobry. Można zadać tylko pytanie, dlaczego tak późno? Pamiętajmy, że mówimy o tym, że „PKP CARGO” ma stać się, w miejsce PKP SA, właścicielem udziałów spółki PKP LHS, a więc spółka dalej pozostanie odrębnym podmiotem gospodarczym. Nie jest to, więc włączenie organizacyjne, a właścicielskie. Funkcjonowanie spółki LHS w grupie „PKP CARGO” pozwoli uzyskać synergię biznesową, której efektem będzie większa efektywność, a tym samym większe przychody w obu spółkach.
Na pewno, więc skorzystają na tym pracownicy zarówno LHS, jak i CARGO. Obecnie możemy obserwować przypadki gorszącej rywalizacji i walki cenowej pomiędzy tymi dwoma spółkami. Wzajemnie się zwalczamy. Dalsza atomizacja, dzielenie kolei, nie służy nikomu. Tylko konsolidacja sił i działań na tak konkurencyjnym rynku przewozów towarowych, jakim jest polski rynek, może przynieść efekty.
Niestety nadzór właścicielski w tzw. grupie PKP sprowadza się najczęściej do obsadzania miejsc w radach nadzorczych i zarządach spółek. Wspólna polityka biznesowa grupy PKP, moim zdaniem, nie istnieje.
 
Czy ewentualna prywatyzacja CARGO nie będzie negatywnie skutkowała na zatrudnienie?
Prywatyzacja spółki nie musi być zagrożeniem, może być też szansą. To zależy od wielu czynników, jak choćby od sposobu prywatyzacji. Wiele ważnych pytań pozostaje dziś bez odpowiedzi. Będziemy się domagać tych odpowiedzi od właściciela. Dla mnie ważnym jest, by środki uzyskane z prywatyzacji w maksymalnej wielkości przeznaczone były na rozwój spółki, na inwestycje.
Kolejną niezwykle istotną sprawą w procesie prywatyzacji jest spisanie odpowiednich gwarancji pracowniczych, które zapewnią stabilny poziom zatrudnienia. Pamiętajmy jednak, że najlepszą gwarancją zatrudnienia jest rozwój firmy i jej stabilna pozycja na rynku.
W styczniu przedstawiciel każdej organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność” w „PKP CARGO” będzie uczestniczył w szkoleniu dotyczącym procesów prywatyzacyjnych organizowanym przez centralę naszego związku. Chcemy, jako związek, być dobrze przygotowani. Mieliśmy w przeszłości zbyt wiele przykładów złych prywatyzacji, tzw. wrogich przejęć. Jeśli dojdzie do prywatyzacji „PKP CARGO”, chcemy, jako Sekcja Zawodowa NSZZ „Solidarność”, być strażnikami interesów spółki i interesów zatrudnionych w niej pracowników. Pamiętajmy, że jednym z podstawowych postulatów „Solidarności” jest zachowanie przez spółkę charakteru narodowego przewoźnika.

Czy wprowadzane lub projektowane zmiany w spółce „PKP CARGO” są zawsze konsultowane ze związkami zawodowymi?
Poza drobnymi potknięciami mogę powiedzieć, że Zarząd firmy konsultuje ze związkami zawodowymi wszystkie istotne zmiany mogące mieć wpływ na wielkość i strukturę zatrudnienia, a także na warunki pracy. Nie zawsze opinia naszego związku jest pozytywna, a czasem wręcz dochodzi do twardych i emocjonalnych rozmów. Pamiętajmy jednak, że w procesie konsultacji związek przedstawia swoje opinie, stanowisko, i pracodawca nie jest zobowiązany wziąć go w całości pod uwagę. Staramy się jednak, pomimo różnicy zdań, szukać przestrzeni do porozumienia. Jak dotychczas to nam się udaje.
Chciałbym, aby Zarząd pamiętał, że spółki nie da się zmieniać, reformować wbrew pracownikom, a nawet więcej, nie można tego zrobić dobrze, jeśli pracownicy nie rozumieją zmian i upatrują w nich zagrożenie. Moim zdaniem zbyt mało tłumaczy się pracownikom celowość dokonywanych zmian, do wykorzystania są przecież różne kanały informacyjne od bezpośrednich spotkań, po Internet, czy chociażby artykuły w takim piśmie, jak „Wolna Droga”.

Dobiega końca rok 2010. Jak ten rok zamyka spółka CARGO?
Bardzo mocnym akcentem. W listopadzie wreszcie przedstawiona została Radzie Nadzorczej strategia spółki na lata 2011 - 2015. To niezwykle ważny dokument, wytyczający kierunki rozwoju spółki na najbliższe lata. Prace nad nim w Radzie Nadzorczej będą trwały przez najbliższe 2 - 3 miesiące.
Do przedstawionego przez Zarząd projektu strategii mam wiele pytań. Podobnie inni członkowie Rady Nadzorczej. Niektóre zapisy wymagają wyjaśnień, inne być może zmian. Projekt strategii jest tajemnicą firmy, więc nawet takiemu pismu, jak „Wolna Droga”, nie mogę powiedzieć za wiele. Ale chętnie wrócę do tematu, jak strategia stanie się oficjalnym dokumentem.
Ponieważ jesteśmy w okresie Świąteczno – Noworocznym chciałbym wszystkim czytelnikom „Wolnej Drogi” złożyć serdeczne życzenia, zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a na nadchodzący 2011 rok wszelkiej pomyślności w życiu rodzinnym, sukcesów w życiu zawodowym, zdrowia, oraz optymizmu mimo wszystko.
Notował Aleksander Wiśniewski
fot.SolkolArt


  Komentarze 2
~wpisz swój nick2011-02-01 19:04:29
Panie przewodniczący. Wdrożono już wiele reform na PKP CARGO oprócz najważniejszej - reformy administracyjnej. To jest wprost nie do wiary że jest w CARGO aż tak potężny pion administracyjny. Mam wielką nadzieję że po prywatyzacji, administracja zostanie znacznie ograniczona, przecież takiego balastu żaden zakład nie utrzyma. Absurdem są Tarn Góry gdzie na około 250 pracowników jest na sekcji 4- ech naczelników i 5 kadrowych. To paranoja i kpiny gdy w pracy na torach nie ma kto robić, a w biurowcach siedzą ludzie na pracowniczych etatach.
~Kolejarz 2011-01-04 16:46:07
A my panie przewodniczący czekamy na wyjaśnienie sprawy paczek dla dzieci w dolnośląskim zakładzie spółki, które to zostały wycenione na 25 zł a na fiszkach widnieje kwota 50 złoty.
~wpisz swój nick2011-01-04 13:26:29
Dlaczego jak coś jest dobre trzeba prywatyzować czysty kretynizm
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.