"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 19 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Konstancja, January
 
Opłatek na Szczęśliwickiej
W dniu 18 grudnia 2008 roku w Centrali PKP SA w Warszawie odbyło się spotkanie opłatkowe, które zorganizował Prezes PKP SA Andrzej Wach.

W spotkaniu wzięli udział między innymi ks. komandor Leon Szot - kanclerz Kurii Polowej Wojska Polskiego, kapelanie kolejarzy - ks. kanonik Eugeniusz Zarębiński i ks. Ryszard Marciniak. Swoją obecnością zaszczycił zebranych także: Cezary Grabarczyk - Minister Infrastruktury, Juliusz Engelhardt i Patrycja Wolińska - Bartkiewicz - podsekretarze Stanu w Ministerstwa Infrastruktury, przedstawiciele parlamentu - posłowie Longin Komołowski, Elżbieta Pierzchała, Zbigniew Rynasiewicz, Jerzy Polaczek, Krzysztof Tchórzewski, Janusz Piechociński oraz senator Stanisław Kogut. Przybyli również byli ministrowie transportu: Janusz Kamiński, Adam Wielądek, Ewaryst Waligórski, Marek Pol, Mirosław Chaberek, Bogusław Liberadzki, Krzysztof Opawski, oraz ostatni dyrektor PKP - Aleksander Janiszewski. Był także obecny Wiesław Jarosiewicz - Prezes Urzędu Transportu Kolejowego. Przybyli ponadto Prezesi i Członkowie Zarządów oraz Rad Nadzorczych Spółek grupy PKP SA, przedstawiciele związków zawodowych.

Składając życzenia prezes Andrzej Wach powiedział:

- Drodzy goście, drodzy kolejarze! To bliskość między ludźmi tworzy święta, a stół wigilijny, opłatek je wzbogacają. To bliskość między ludzi prowadzących kolej, zajmujących się koleją, tworzy warunki do jej rozwoju. Mam niebywałą radość i wielką wdzięczność, że właśnie w tak zacnym gronie możemy dzisiaj przełamać się opłatkiem, ale i spojrzeć też na kolej, jaka jest, i jaka powinna być.

Prezes podkreślił, że rok 2008 jest rokiem przełomu, bo zdarzyło się to, czego nie można było dokonać przez kilka lat, a mianowicie przeniesienia około 10 tysięcy pracowników, jak i majątek do spółek przewozów pasażerskich. - Stało się to dzięki tej bliskości między pracownikami i między partnerami społecznymi i administracją.

Prezes Wach mówił dalej: - W tym to kończącym się roku patrzymy z wielką wdzięcznością na dokonania parlamentu. Trzy ustawy, bardzo ważne, tak bardzo oczekiwane i dyskutowane od kilku lat, to sprawa oddłużeniowa, wprowadzająca jednocześnie usamorządowienie, specustawa, czy ustawa regulująca wiele kwestii w PKP, w tym finansowanie dworców kolejowych. Myślę, że bez tej bliskości do problemów kolejowych nie byłoby takiego efektu, o których mówię w gremium sejmu, czy senatu RP.

W dniu 9 grudnia miało miejsce wydarzenie, które ja nazywam przełomowe, bo nie tylko wdrożone zostaje usamorządowienie, ale - co ważniejsze - uruchomione zostaną środki na modernizację i zakup nowego taboru dla przewozów regionalnych. 7,5 mld zł w konfrontacji do 550 mln, które były na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat - to jest właśnie ta skala przedsięwzięcia.

Następnie odniósł się do kwestii prywatyzacji. Podkreślając, że tylko poprzez pozyskanie dodatkowego kapitału z prywatyzacji, spółki takie, jak „PKP CARGO” SA czy „PKP Intercity” mają szanse na rozwój i konkurencję na rynku.

Na koniec prezes powiedział: - Życzę zdrowych i spokojnych świąt w gronie rodzinnym dla tych, którzy są z nami, naszym gościom, pracownikom, rodzinom, dla tych, którzy będą w czasie wieczerzy wigilijnej u steru lokomotywy, czy na posterunku dyżurnego ruchu, czy w inny sposób będą świadczyć służbę. Życzę by mogli bezpiecznie wrócić do swoich rodzin i dalej cieszyć się świętami.

Ale również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku, by ta bliskość między nami, pracownikami kolei, między tymi, którzy współpracują z koleją, są przyjaciółmi, sympatykami i tak bardzo ją wspierają, by ten rok był rokiem szczęśliwym.

Następnie życzenia złożył minister Cezary Grabarczyk:

- Szanowni państwo. Kolejarze i przyjaciele kolei stanowią jedną, bardzo dużą rodzinę i w rodzinie musimy sobie wybaczać pewne potknięcia, niedoskonałości. To jest właśnie miara spoistości rodziny. W tym roku mamy sukcesy, przywołał je przed chwilą pan prezes, ale mamy też powody do zmartwień, do trosk, do niepokojów. Najbliższy rok pokaże, czy dobrze przygotowaliśmy się do tego, co nadciąga, o czym zresztą pierwsi kolejarze wiedzieli. Bo, gdy spadały wielkości przewoźnych towarów po polskich torach, to jeszcze nie wiedzieliśmy, ale to już nadjeżdżał kryzys. Jeszcze wówczas nie potrafiliśmy tego tak ocenić. Dziś wiemy, że pierwsi odczuwaliśmy symptomy tego, co przetacza się w tej chwieli nie tylko przez Polskę, nie tylko przez Europę, ale przez świat. Ja jestem przekonany, że zdamy ten egzamin, bo po kolei krok po kroku rozwiązujemy problemy, ale przede wszystkim realizujemy strategię, strategię, którą przygotował poprzedni rząd. My ją tylko nieznacznie skorygowaliśmy i będziemy realizowali jej założenia nadal, bo tego wymaga interes kolei, interes gospodarki i Polski.

My chcemy, żeby kolej zmieniała się i chcemy zbudować nową, nowoczesną kolej. Jeszcze w tym roku rząd pochyli się nad programem, jeszcze w tym roku przedstawimy rządowi program budowy kolei dużych prędkości. To są wyzwania, z którymi będziemy się mierzyć nie w ciągu roku, nie w ciągu dwóch, trzech lat, ale w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Mam nadzieję, że tak, jak my realizujemy w tej chwili strategię, tak ci nasi zmiennicy w sztafecie będą realizowali ten program w przyszłości.

Cieszymy się, że wracają na kolej pasażerowie. To największy sukces ubiegłego i tego roku. Musimy tą tendencję utrzymać. To dlatego na tabor przeznaczamy tak wielkie środki.

Mój zastępca, Juliusz Engelhardt, człowiek kolei z krwi i kości, za każdym razem, gdy rozmawiamy o pieniądzach, a są to trudne rozmowy, mówi, że musimy budować równowagę w systemach transportu i pierwszy krok został zrobiony.

I dalej minister Grabarczyk mówił: - Moje życzenia dla państwa, dla całej kolejarskiej rodziny, przekazywane z głębi serca są optymistyczne. My poradzimy sobie ze wszystkimi trudnościami pod jednym warunkiem, że będziemy się spierać i dyskutować, a ograniczać fajerwerki na zewnątrz. Bo to, co w rodzinie, to musi być tu, w środku. Tu musimy rozstrzygać wszystkie spory po to, by budować nową kolej.

Na zakończenie życzył zgromadzonym: - Dla wszystkich państwa osobiste życzenia pomyślności w przyszłym roku, rodzinnej atmosfery przy wigilijnej wieczerzy i odwagi, tej odwagi będziemy w przyszłym roku potrzebować. Dziękuję.

Przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury Zbigniew Rynasiewicz powiedział:

- Panie Ministrze, Panie Prezesie, Szanowni Państwo. Chciałbym podziękować za ten wysiłek, który wszyscy, a szczególnie rodzina kolejarska w tym roku wnosiła. Życzę, aby te pomysły pana ministra bądź pana prezesa, jak i zarządów innych spółek były realizowane skutecznie. Aby również te wszystkie inicjatywy legislacyjne, które ministerstwo przygotowywało przy współpracy z naszą komisją i współpracy z państwa środowiskiem, zostały przyjęte i dobrze służyły kolei.

Wzorem moich poprzedników pragnę podziękować moim kolegom z Sejmowej Komisji Infrastruktury, w szczególności Januszowi Piechocińskiemu i pani Elżbiecie Pierzchale, którzy w sposób szczególny nad tymi projektami ustaw pracowali. Pewnie jest to dla kolejarskiego środowiska ważne, że mają dalsze pomysły związane z tym, o czym mówił pan minister.

Wszystkiego najlepszego, zdrowych spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i roku przyszłego, który w dalszym ciągu wszystkim udowodni, że polska brać kolejarska jest warta i otwarta, i gotowa na kolejne wyzwania, i na wzmocnienie tej polskiej kolei. Wszystkiego najlepszego.

Następnie kapłani odmówili tradycyjną modlitwę oraz odczytali część ewangelii o narodzeniu Jezusa i poświęcili opłatki. Po życzeniach złożonych przez ks. Ryszarda Marciniaka, nastąpił czas łamania się opłatkiem.

Adam Dyląg












  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.