"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 20 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy
 
Wokół problemów "PKP CARGO" SA
O trudnym czasie dla Spółki „PKP CARGO”, zmianach organizacyjnych, programie naprawczym i związkowych negocjacjach mówi Marek Podskalny - przewodniczący Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” „PKP CARGO” SA.



W „PKP CARGO” SA działo się ostatnio bardzo dużo. Była realokacja majątku - lokomotyw, części zaplecza, była pracowników (maszyniści). Jak te zmiany miały wpływ na działalność spółki? Czy zostały zabezpieczone interesy przechodzących pracowników?

Tak, masz rację, w lipcu 2008 r. właściciel „PKP CARGO” SA sprzedał lokomotywy do ruchu pasażerskiego, a od września rozpoczął się proces alokacji pracowników drużyn trakcyjnych. Najpierw do PKP IC, a od października do „PKP Przewozy Regionalne” przemieszczenia te determinowane były „Strategią dla Kolejnictwa” przyjętą przez Rząd RP.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie interesów pracowników, to podpisano pakt gwarancji pracowniczych, który gwarantuje im ciągłość zatrudnienia i dotychczasowych warunków pracy i płacy przez okres dwóch lat. „Strategia dla Kolejnictwa” gwarantowała też oddłużenie PKP PR, co dla „PKP CARGO” SA spowodowało zwrot od PKP PR w okresie do końca 2009 r. kwoty 730 milionów złotych zadłużenia.



Wydaje się, że to nie koniec zmian, bo niedawno Zarząd spółki zaproponował likwidację wszystkich zakładów i w ich miejsce powołanie 16 nowych. Co stanęło u podstaw takiej decyzji?

Od 2001 r., to jest od czasu powstania „PKP CARGO” SA, w jego skład wchodziło 21 Zakładów Przewozów Towarowych, dwa Zakłady Przewozów Towarowych i Przeładunku oraz 19 Zakładów Taboru. Przez cały ten okres pracowały zespoły administracyjne, których zadaniem było dostosowanie struktury spółki do obecnej sytuacji na rynku przewozów towarowych.

W ostatnim czasie, to jest od jakiegoś roku, prace te zostały zintensyfikowane i urodziła się koncepcja powstania 16-tu zakładów obszarowych łączących funkcje dotychczasowych Zakładów Przewozów Towarowych i dotychczasowych Zakładów Taboru. Zadaniem takiej operacji jest zdaniem Zarządu poprawa organizacji przewozów, utrzymanie i rozwój obsługiwanego rynku, tworzenie nowych produktów z gwarancją jakości obejmujących usługi logistyczne, rozszerzenie oferty dla klientów obejmującej zagadnienia około przewozowe, takie jak obsługa bocznic wraz z utrzymaniem i naprawą taboru będącego własnością klientów.

W obszarze utrzymania taboru oczekuje się optymalizacji i specjalizacji posiadanego zaplecza z możliwością zmian funkcji, optymalizacji ilości posiadanych środków trwałych (maszyny, urządzenia i środki transportu), świadczenia usług zewnętrznych w oparciu o posiadane zasoby pracownicze, infrastrukturalne i techniczne.

W wyniku reorganizacji zakładów Spółki Zarząd liczy na zwiększenie efektywności oraz na poprawę rentowności w stopniu umożliwiającym osiągnięcie dodatniego wyniku finansowego Spółki. Reorganizacja polegać będzie na utworzeniu nowych zakładów Spółki (CT), które połączą i uporządkują dotychczas realizowane przez Zakłady Przewozów Towarowych i Przeładunku, a także Zakłady Taboru funkcje handlowe, utrzymaniowe i eksploatacyjne w nowych obszarach działania, z jednoczesnym ograniczeniem ich liczby. Nowe zakłady uzyskają kompetencje umożliwiające dostosowanie Spółki do oczekiwań rynku.



Jak się ta zmiana odbije na działalności spółki i osiąganych przez nią wynikach? Czy Cargo -zwane kiedyś „perłą w koronie” - zacznie wreszcie odnotowywać sukcesy? Czy też nadal jego wyniki będą się pogarszać?

Chciałbym, jak i 38.000 pracujących tu pracowników, aby wynik tej restrukturyzacji był pozytywny dla „PKP CARGO” SA, bo z tą firmą około 30 lat temu związałem swój zawodowy los. Jest to jednak bardzo skomplikowane ze względu na ogólną sytuację, i to tą makro, jak i mikroekonomiczną. Bo mimo tego, że ze wszystkich stron słyszymy, że Polski recesja nie dotknie, jednak to, co się dzieje na globalnym rynku, i to tym naszym krajowym, jak i światowym, w pierwszej kolejności odbija się na transporcie. Zamykanie, czy też ograniczanie pracy w zakładach w Polsce, wygaszanie pieców w hutach, przerwy w pracy zakładów produkujących samochody, zmniejsza zapotrzebowanie na nasze usługi, co widzimy gołym okiem. Tak, że najbliższe dwa lata będą bardzo trudne dla wszystkich firm transportowych, w tym dla „PKP CARGO” SA.



Spółka planuje dalszą restrukturyzację - wydzielenie spółek naprawczych. Jaki zatem sens miało łączenie Zakładów Taboru z Przewozowymi, skoro znów ma się je dzielić?

Kilka lat temu z tzw. SNOWT-ów powstały cztery spółki WAGON w Toruniu, Krakowie, Jaworzynie Śląskiej i Tarnowskich Górach, i o ile dwie z nich radzą sobie nieźle, to dwie pozostałe już trochę gorzej. Zarząd „PKP CARGO” SA planuje utworzenie na bazie wspomnianych SNOWT-ów dalszych spółek naprawczych, które w okresie najbliższych kilku lat w 100% pokryłyby zapotrzebowanie na naprawy wagonów dla „PKP CARGO” SA.

Zarząd „PKP CARGO” SA złożył też deklarację przejęcia dwóch spółek na bazie majątku PKP, tj. WAGREM w Kluczborku i Gorzów. Jednak właściciel chce je sprzedać. Przejęcie i utworzenie nowych spółek naprawczych uchroniłoby „PKP CARGO” SA od tzw. zmowy cenowej, która miała miejsce na początku bieżącego roku, gdzie zakłady naprawcze niebotycznie podniosły koszty napraw wagonów. Z informacji jakie posiadam od pracowników spółek, tych, które są dobrze zarządzane, pracownicy chwalą swoje przejścia, bo i warunki pracy, i płacy tam się poprawiły.

Zarząd w swoich założeniach chciałby wyłączyć działalność utrzymaniową i naprawczą do spółek ze 100% udziałem „PKP CARGO” SA. I jeśli chodzi o stanowisko Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” „PKP CARGO” SA w tym temacie, to, o ile takie przekształcenia zostaną zaaprobowane przez zatrudnioną tam załogę, jak np. obecnie w Szczecinie, to jesteśmy za, ale nie wyrażamy zgody na wyprowadzanie napraw i utrzymania lokomotyw do spółek, bo naszym zdaniem będzie, to szkodliwe dla „PKP CARGO” SA.



Jak wynika z ostatnio przedstawionych przez Zarząd wyników, „PKP CARGO” ma się nie najlepiej. Być może dla ratowania swojej kondycji spółka będzie musiała podjąć dodatkowe działania, w tym także zwolnienia pracowników. Jak związek zawodowy chce zabezpieczyć interesy swoich członków?

Sytuacja „PKP CARGO” SA w ostatnim czasie jest bardzo poważna. Spowodowane jest to faktem ogólnej recesji i brakiem popytu na usługi transportowe. Z zaplanowanych na 2008 r. przewozów, wykonamy około 8 milionów ton mniej. Ale bardziej zatrważające są prognozy na rok 2009, które mówią, iż możemy liczyć na przewozy w granicach około 122 milionów ton, i tutaj Zarząd rozpoczął rozmowy z partnerami społecznymi w tym temacie.

Z przedstawionych propozycji wynika, że proponuje się wysyłanie na tzw. nie-świadczenie pracy około 9.000 pracowników, a oprócz tego zawieszenie lub likwidacja niektórych zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, w tym np.: gratyfikacji z okazji Święta Kolejarza, urlopu dodatkowego, ograniczenie godzin nadliczbowych, czy też zwolnień około 6.500 pracowników. Tylko, że nawet zwolnienia bez pomocy Rządu RP nic nie dadzą, bo „PKP CARGO” SA nie udźwignie odpraw dla ewentualnie zwalnianych. W tak trudnej dla CARGO sytuacji potrzebna jest też interwencja państwa w celu zmniejszenia kwot dostępu do infrastruktury, których to koszty stanowią 30% wydatków „PKP CARGO”. I jeżeli takiej interwencji nie będzie, spowoduje to nie tylko ogromne problemy „PKP CARGO”, ale też wszystkich spółek z nami powiązanych.

Zarząd w ramach tzw. Programu naprawczego poczynił odpowiednie oszczędności oraz przedstawił partnerom społecznym swój projekt Paktu Gwarancji Pracowniczych, który trudno jest nazwać gwarancjami. W związku z powyższym Sekcja Zawodowa „PKP CARGO” SA przygotowała swoją propozycję, która 10 - 11 grudnia została zaakceptowana przez pozostałe Związki Zawodowe działające w „PKP CARGO” i jest wspólną propozycją i jako taka została przekazana Zarządowi, a od 19 grudnia rozpoczęliśmy negocjacje Paktu Gwarancji Pracowniczych, który zgodnie ze stanowiskiem Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” jest warunkiem niezbędnym jakichkolwiek zmian w „PKP CARGO” SA.



Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał: Aleksander Wiśniewski












  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.