"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 22 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Tomasz, Maurycy
 
Wigilia pod wrocławskim Głównym


Już drugi raz studenci Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego zorganizowali wigilię dla bezdomnych w tunelu łączącym ulicę Piłsudskiego z Suchą, ponieważ już drugi raz Oddział Dworce Kolejowe praktycznie nie wyraził na to zgody. Piszę praktycznie, bo w roku ubiegłym organizatorzy otrzymali odpowiedź negatywną na prośbę udzielenia zgody na zorganizowanie wigilii w holu dworca, natomiast w tym roku nie otrzymali żadnej odpowiedzi, choć zapewniano ich, że odpowiedź otrzymają faksem, ale do dnia 18 grudnia takiej odpowiedzi nie było. Natomiast, podobnie jak w roku poprzednim, dyrektor Zakładu Polskich Linii Kolejowych we Wrocławiu, Ryszard Gajny, wyraził zgodę na zorganizowanie wigilii w tunelu.

Poinformował mnie o tym organizator Błażej Szymczak, student V roku resocjalizacji U. Wr.

On też powiedział, że produkty pochodzą od sponsorów, takich jak „Piwnica Świdnicka”, domy towarowe „Renoma” i „Podwale”, składek studentów, od piekarni wrocławskich oraz od osób prywatnych i anonimowych ofiarodawców. Zaczęliśmy organizować te wigilie z potrzeby serca i jest to nasza trzecia wigilia, jaką zorganizujemy dla osób potrzebujących. Zorganizowaliśmy również trzy spotkania z okazji Świąt Wielkanocnych. W zeszłym roku rozdaliśmy około 300 posiłków i dziś oceniamy, że dojdziemy do około 400, natomiast niewykorzystane produkty przekazujemy do noclegowni i Schroniska św. Brata Alberta - powiedział Błażej Szymczak.

Studenci przygotowali dla bezdomnych barszcz z uszkami, kapustę z gryzami, pierogi, ciasta, napoje. Dzielili się z nimi opłatkiem i śpiewali koledzy. Wspomagały ich w tym siostry zakonne.

A bezdomni ze wzruszeniem, jakby przez chwilę zapomnieli o głodzie i samotności, podejmowali słowa i melodie kolęd.

Z.S.




  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.