"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 23 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
Rozmowy o "Strategii"


Część trzecia



W październiku ukazała się „Strategia dla transportu kolejowego do roku 2009” opracowana przez ministerstwo transportu. Ponieważ oczekiwania na propozycje dotyczące rozwoju transportu kolejowego w Polsce są powszechne, „Strategię” przyjęto z dosyć dużym zainteresowaniem i nadzieją.

Jak jest ona oceniana? O to zapytaliśmy szereg osób, zadając im wszystkim takie same pytania. Odpowiedzi na nie prezentujemy w kolejnych wydaniach „Wolnej Drogi”. Do tej pory wypowiadali się: Marek Podskalny - przewodniczący Sekcji Zawodowej „PKP Cargo” NSZZ „Solidarność”, członek Rady Nadzorczej „PKP Cargo” SA, Katarzyna Wieczorek - przewodnicząca Okręgowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” w Poznaniu, Mirosław Lisowski - przewodniczący Okręgowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” Region Dolny Śląsk, członek Rady Nadzorczej spółki „Telekomunikacja Kolejowa” Sp. z o.o. oraz Wiesław Pełka - przewodniczący Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność”, członek Rady Nadzorczej PKP PLK SA.

Obecnie odpowiadają Zbigniew Gadzicki - członek Prezydium Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk, członek Rady SKK i Andrzej Niezgoda - przewodniczący Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” „PKP Energetyka”, członek Rady Nadzorczej „PKP Energetyka”.

Redakcja









Zbigniew Gadzicki



Czy twoim zdaniem „Strategia” ministerstwa transportu z października 2006 roku różni się od wcześniejszej, odrzuconej przez związki zawodowe, a jeśli tak, to, na czym polegają te różnice?

Przedstawiony kolejny projekt dokumentu „Strategia dla transportu kolejowego do roku 2009” jest zlepkiem projektów z poprzednich dokumentów ze zmianami, które mają sprawić wrażenie, że jest to dokument nowatorski. Wprowadzone zmiany stanowią ogromne zagrożenie dla prawidłowej i zakończonej sukcesem restrukturyzacji PKP. Wycofano się z wielu dobrych pomysłów proponowanych wcześniej. Jednym z takich pomysłów jest rezygnacja z powołania Grupy Podatkowej. Zbyt łatwo zrezygnowano z inicjatywy powołania Narodowego Instytutu Kolejnictwa, którego działania w ogromnym stopniu mogłyby pomagać w rozwiązywaniu problemów związanych z restrukturyzacją PKP, a następnie przygotowywać spółki PKP do działania na zliberalizowanym rynku transportowym. Koszty powołania i utrzymania Instytutu wydają się duże, ale korzyści z jego pracy mogą być ogromne. Nowością w przedstawionym dokumencie jest projekt oddłużenia tylko jednej spółki „PKP Przewozy Regionalne”.

„Strategia” przewiduje regionalizację spółki „PKP Przewozy Regionalne”, przeciwko czemu protestowały wszystkie centrale związkowe działające w Grupie PKP. Jakie jest twoje zdanie na temat usamorządowienia PR i utworzenia kompanii samorządowych?

Spółka „PKP Przewozy Regionalne” przeżywa ogromny kryzys, który jest wynikiem złej polityki transportowej rządu, a nie działań samej spółki. Duże zadłużenie spółki powoduje, że próbuje się wszelkich, nie do końca przemyślanych, metod wyjścia z zapaści. Regionalizacja, czy też usamorządowienie spółki, jak zakłada „Strategia”, pomimo tego, że jest kuszącym pomysłem, nie gwarantuje realizacji założonych planów. Różnorodna gęstość sieci kolejowej w poszczególnych województwach, ich zasobność w środki finansowe przeznaczone na transport kolejowy oraz różne podejście do organizacji przewozów pasażerskich, nie gwarantuje sukcesu. W „Strategii” zbyt optymistycznie wyglądają możliwości wyposażania powołanych spółek samorządowych w różnego rodzaju tabor. Zwolennicy regionalizacji jako synonim sukcesu podają spółkę „Koleje Mazowieckie”, ale jest to nadużycie. Sukces kolei regionalnych może się zakończyć w niektórych województwach przejęciem majątku PKP przez powołane spółki samorządowe. Teza, że tylko regionalizacja jest jedynym ratunkiem dla przewozów pasażerskich, jest fałszywa. Należy szukać wewnątrz spółki możliwości poprawy jakości oferowanych usług. Należy zaopatrzyć spółkę w odpowiednie narzędzia, a sukces będzie możliwy.

W „Strategii” zakłada się, że nastąpi tylko oddłużenie spółki „Przewozy Regionalne”, a nie całej Grupy, i że nastąpi to ze środków pochodzących z Funduszu Kolejowego. Ustawa o FK mówi, że środki z Funduszu mają być przeznaczone tylko na modernizację i remont infrastruktury kolejowej. Ten pomysł jest bardzo krytykowany przez znawców przedmiotu. Co ty sądzisz o tym pomyśle?

Pomysł oddłużenia tylko spółki PR jest pomysłem bardzo złym. Autorzy „Strategii” sami stwierdzają, że spowoduje to tylko częściowe oddłużenie PKP, a pozostałą część zadłużenia spółek zniweluje się poprzez ugody, czyli faktycznie pozostałe spółki poniosą ostatecznie straty, co oznacza, że całe przedsięwzięcie nie przyniesie spodziewanego rezultatu. Założenie oddłużania spółki PR tylko po to, aby być atrakcyjnym przy rozmowach w sprawie regionalizacji, jest pomyłką. Oddłużanie spółki PR poprzez Fundusz Kolejowy spowoduje ograniczenie środków na cele, dla których ten fundusz jest przeznaczony i mam nadzieję, że ustawodawca nie zgodzi się na zmianę zapisów w ustawie o Funduszu Kolejowym. Rezygnacja z oddłużenia całej Grupy PKP ma podłoże bardziej polityczne, niż gospodarcze. Inne gałęzie gospodarcze skonsumowały wielokrotnie większe środki ze skarbu państwa na swą restrukturyzację niż zadłużenie PKP. Jedynie oddłużenie całej Grupy PKP w krótkim okresie czasu przyniesie korzyści całej Grupie, da gwarancję na prawidłowy jej rozwój i w przyszłości skarb państwa będzie miał większe pożytki z działalności zdrowej gałęzi gospodarczej.

„Strategia” zakłada, że kolej weźmie kolejny kredyt, choć i tak musi wykładać duże pieniądze na spłatę już istniejących. Czy twoim zdaniem kolejny kredyt, to dobry pomysł?

Jak powiedziałem poprzednio, pełny i szybki sukces przy restrukturyzacji PKP jest możliwy jedynie przy radykalnych poczynaniach finansowych, czyli szybkie i jednoczesne oddłużenie całej Grupy PKP. Środki, być może niewielkie, można pozyskiwać z wyprzedaży całego zbędnego majątku PKP, a to pozwoli zaoszczędzić duże środki wydawane na ich utrzymanie. Kolejny kredyt pozwoli na zatkanie jakiejś dziury, pozwoli na kulawe prowadzenie działalności, ale nie uzdrowi sytuacji. Ostateczne rozwiązania odłożą się na później, co na dłuższą metę pogorszy sytuację. Agonia odłoży się na następne lata, a decyzje trzeba będzie i tak podjąć, z tą różnicą, że koszty odwlekania rosną każdego dnia. Kredyt to bardzo niefortunny pomysł.

Czy według ciebie w „Strategii” są jakieś pozytywne propozycje dotyczące spółek: „PKP Cargo”, PLK, „PKP Energetyka”, Telekomunikacji, Przewozów Regionalnych, całej kolei?

„Strategia” jako całość jest nie do przyjęcia. Można jednak znaleźć wiele elementów pozytywnych dla rozwoju i poprawy jakości świadczonych usług, a co za tym idzie poprawy sytuacji gospodarczej całej Grupy PKP oraz poszczególnych spółek. Należy tu wymienić alokację potrzebnego do realizacji zdań majątku do poszczególnych spółek. Oczywiście, przekazanie to powinno odbywać się na podstawie rzetelnej analizy, co zresztą „Strategia” zakłada. Dotyczy to oczywiście nie tylko budynków, ale również taboru, w tym pojazdów trakcyjnych. Jedynie lokomotywy manewrowe nie powinny zostać przekazane do PLK, bo PLK na pewno będzie miała ogromne kłopoty z ich utrzymaniem. Dobrymi pomysłami są rozwiązania proponowane przy budowaniu rozkładów jazdy, czy też sprzedaży biletów (dystrybucja i wzajemne rozliczenia) oraz powołanie niezależnych komisarzy do odbioru infrastruktury i taboru. Osoby opracowujące zapisy „Strategii” zauważyły, że zawody wykonywane w PKP wymagają specjalnych umiejętności i dlatego proponują zmiany w Ustawie o systemie oświaty i proponują tworzenie szkół średnich o kierunku transportowym - kolejowym lub techników komunikacyjnych - kolejowych.

Senator Stanisław Kogut powiedział, że jego opinia o „Strategii”, którą przedstawi ministrowi Gosiewskiemu, będzie bardzo krytyczna. A co ty o niej sądzisz?

Nie dziwię się senatorowi Kogutowi, że jego reakcja jest właśnie taka. Przy restrukturyzacji kolei był od samego początku i ciągle nią żyje. Zgadzam się z jego opinią mimo tego, że mamy inne spojrzenie na niektóre rozwiązania systemowe. Dla przykładu podam tu zatrudnianie pracowników przez poszczególne spółki.

Był czas, kiedy się mówiło o połączeniu kapitałowym spółek „PKP Energetyka”, „Telekomunikacja Kolejowa” i „PKP Informatyka” ze spółką PLK. W nowej „Strategii” nic nie mówi się na ten temat. To dobrze, czy źle?

W tej kwestii nie mam wyrobionego zdania. Należałoby przeprowadzić rzetelne analizy takich rozwiązań. Zakładanie w ciemno, że coś będzie dobre, nie wróży sukcesu. Analizy i prognozy powinny pokazać, czy te rozwiązania przyniosą korzyść i czy wszystkie spółki wymienione powinny przyjąć takie rozwiązania.

W „Strategii” nie ma wzmianki o zamiarze utworzenia Grupy Podatkowej. Co ty o tym sądzisz?

Rezygnacja z powołania Grupy Podatkowej jest działaniem bardziej politycznym, niż gospodarczym. Przyjęcie takiego rozwiązania przyniosłoby wymierne korzyści nie tylko spółkom wchodzącym w skład Grupy, ale również, na dłuższą metę, skarbowi państwa. Osoby odpowiedzialne za transport kolejowy powinny do tego pomysłu przekonywać wszystkich, i tak długo, aż doczeka się on realizacji. Pomysł bardzo dobry.

Jak powinny ustosunkować się do „Strategii” centrale związkowe działające w Grupie?

Centrale związkowe powinny mieć odpowiedni czas na zapoznanie się i zaopiniowanie takich dokumentów, jakim jest „Strategia”. Tym bardziej, że niektórych rozwiązań nie można wprowadzić bez konsultacji ze związkami zawodowymi. Restrukturyzacja PKP, to poważny problem i nie może on być postrzegany przez pryzmat partykularnych interesów grup zawodowych, czy też central związkowych. Czas już chyba najwyższy, by liderzy dogadali się i powołali grupę niezależnych ekspertów, znawców organizacji transportu i polityki transportowej, kolejarzy. Amatorzy i miłośnicy kolei pisali „Strategię”, ale jej ocenę należy pozostawić fachowcom.

Na koniec proszę o ocenę „Strategii” w skali od 1 do 6.

Długo zastanawiałem się nad oceną „Strategii”, ale ostatecznie zdecyduję się na 1 (jeden). Tak niska ocena jest wynikiem sprzeczności zapisanych w tym dokumencie. Dla przykładu podam jeden. Powołano spółki do przewozów pasażerów z równoczesnym podziałem wykonywanych przewozów, wydano ogromne środki na ich uruchomienie i teraz w przedstawionym dokumencie autorzy piszą, że każda ze spółek przewozów pasażerskich będzie mogła obsługiwać ruch regionalny i międzynarodowy na podstawie własnej strategii. Nic dodać, nic ująć.








Andrzej Niezgoda



Czy twoim zdaniem „Strategia” ministerstwa transportu z października 2006 roku różni się od wcześniejszej, odrzuconej przez związki zawodowe, a jeśli tak, to, na czym polegają te różnice?

Swoje zdanie na temat „Strategii” wyraziłem w czerwcu, w Zakopane, na spotkaniu z Panem Mirosławem Chaberkiem. Zdania o „Strategii” nie zmieniłem, bo jest to opracowanie poprzedniego rządu, z którego usunięto jedynie zapisy o Narodowym Instytucie Kolejnictwa i dodano kilka obietnic.

„Strategia” przewiduje regionalizację spółki „PKP Przewozy Regionalne”, przeciwko czemu protestowały wszystkie centrale związkowe działające w Grupie PKP. Jakie jest twoje zdanie na temat usamorządowienia PR i utworzenia kompanii samorządowych?

Problem regionalizacji przewozów pasażerskich wynika przede wszystkim z obowiązującej Ustawy o finansowaniu samorządów i obecnie nie ma woli politycznej na zmianę tej ustawy i długo nie będzie. Natomiast regionalizacja została wprowadzona z chwilą powołania Spółki „Koleje Mazowieckie”. „Strategia” jedynie ją rozszerzy na inne obszary kraju i doprowadzi do podziału społeczeństwa na tych, którzy będą mieli dużo, a pozostałym zostaną furmanki. Centrale związkowe protestują, bo tak naprawdę nikt nie chce poważnie rozmawiać na temat finansowania przewozów pasażerskich i oddłużenia kolei. Propozycja powołania Kompanii jest tylko pobożnym życzeniem i nikt nie wie, jak to prawnie ma funkcjonować.

W „Strategii” zakłada się, że nastąpi tylko oddłużenie spółki „Przewozy Regionalne”, a nie całej Grupy, i że nastąpi to ze środków pochodzących z Funduszu Kolejowego. Ustawa o FK mówi, że środki z Funduszu mają być przeznaczone tylko na modernizację i remont infrastruktury kolejowej. Ten pomysł jest bardzo krytykowany przez znawców przedmiotu. Co ty sądzisz o tym pomyśle?

Oddłużenie tylko przewozów pasażerskich poprawi jedynie przepływy środków finansowych w Grupie PKP. To, czy będzie to z Funduszu Kolejowego, należało przed wpisaniem do „Strategii” uzgodnić z Ministerstwem Finansów, bo może się okazać taką samą mrzonką, jak wspólna Grupa Podatkowa.

„Strategia” zakłada, że kolej weźmie kolejny kredyt, choć i tak musi wykładać duże pieniądze na spłatę już istniejących. Czy twoim zdaniem kolejny kredyt, to dobry pomysł?

Kredyt, to kolejna proteza, która niczego nie rozwiąże. Już obecnie istnieje zagrożenie natychmiastowej wymagalności spłaty niektórych kredytów, jeżeli nie poprawi się płynności finansowej w spółkach Grupy. Jak nie nastąpi oddłużenie całego PKP, to między bajki należy włożyć rozwój Polskich Kolei i zrównoważenie rynku transportowego.

Czy według ciebie w „Strategii” są jakieś pozytywne propozycje dotyczące spółek: „PKP Cargo”, PLK, „PKP Energetyka”, Telekomunikacji, Przewozów Regionalnych, całej kolei?

Jedynym pozytywnym zjawiskiem, które odnosi się do „PKP Energetyka”, to fakt, że do twórców dotarło wreszcie, że firma wykształciła rynek, którego nie wolno rozregulować. Jest to oczywiście tylko hasło, ale należy też bardzo pilnie rozważyć, i to jak najszybciej, kwestię przekazania niezbędnego majątku do spółki. W sprawie innych spółek Grupy powinni się wypowiedzieć szefowie Sekcji Zawodowych.

Senator Stanisław Kogut powiedział, że jego opinia o „Strategii”, którą przedstawi ministrowi Gosiewskiemu, będzie bardzo krytyczna. A co ty o niej sądzisz?

Senator Stanisław Kogut ma prawo krytykować tak, jak każdy zainteresowany rozwojem Polskich Kolei. Ja jednak wolałbym, żeby tworzył warunki i wymuszał wywiązywanie się państwa z obowiązku zapewnienia obywatelom sprawnie działającego transportu publicznego.

Był czas, kiedy się mówiło o połączeniu kapitałowym spółek „PKP Energetyka”, „Telekomunikacja Kolejowa” i „PKP Informatyka” ze spółką PLK. W nowej „Strategii” nic nie mówi się na ten temat. To dobrze, czy źle?

O powiązaniach kapitałowych nie powinno się debatować bez jasnego stanowiska Ministerstwa Skarbu Państwa i Finansów, na rzecz którego dokonano przewłaszczenia wielu spółek. Powiązania kapitałowe miały niby zabezpieczyć interesy PLK SA i takich spółek, jak Energetyka, czy Telekomunikacja. W moim przekonaniu, to tylko pozory, natomiast brak tych powiązań może, ale nie musi, przeszkadzać w ich funkcjonowaniu.

W „Strategii” nie ma wzmianki o zamiarze utworzenia Grupy Podatkowej. Co ty o tym sądzisz?

Grupa Podatkowa, to taka sama mrzonka, jak Kompania. Zanim się coś powie, to trzeba sprawdzić, czy takie rozwiązanie jest możliwe i będzie zaakceptowane przez Ministra Finansów.

Jak powinny ustosunkować się do „Strategii” centrale związkowe działające w Grupie?

Raczej negatywnie, ale ze świadomością, że trwanie w tym bezhołowiu niczego dobrego nie wróży. Przeciętny kolejarz ma gdzieś „Strategię”. Oczekuje na konkrety, a nie informacje, czy premiera dziadek był kolejarzem.

Na koniec proszę o ocenę „Strategii” w skali od 1 do 6.

Z tego, co powiedziałem wynika, że powinno być dwa.

Notował Zygmunt Sobolewski




  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.