"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 24 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Dora, Gerard, Teodor
 
Halo, tu redakcja "Wolna droga"?
Zarząd PKP SA zapowiedział utworzenie spółki dworce kolejowe. Długo to trwało, bo taka propozycja pojawiła się już dawno. Czyżby to rzeczywiście była zapowiedź pozytywnych zmian na kolei? Albo może jest to wynik tego, że w zarządzie znaleźli się wreszcie kolejarze? Pożyjemy, zobaczymy - mawia stare porzekadło.







Mam pytanie: dlaczego chce się przekazać wszystkich emerytów i rencistów do zakładów gospodarowania nieruchomościami? To my jesteśmy już traktowani jako nieruchomości!? Obecnie rządzącym koleją wydaje się, że oni nigdy nie będą emerytami, czy też rencistami. Żądamy, aby było tak, jak do tej pory, czyli każdy winien być tam, gdzie pracował.







Proponuję, żeby nazwę „Święto Kolejarza” zmienić np. na „Święto kadry kolejowej”. Przecież to Święto jest tylko dla nich: prezesów, dyrektorów, naczelników... Oni się odznaczają, a dla nas, szarych kolejarzy, figa z makiem! Oni się bawią, a my możemy jedynie udać się z pielgrzymką na Jasną Górę, i modlić się o to, aby było lepiej. Nazwiska proszę nie publikować, bo wiadomo..., powiem tylko, że jestem ze Śląska.







Czytam to wszystko co piszecie i w głowie się nie mieści. Ludzie, gdzie my teraz żyjemy, bo mnie się wydaje, że na księżycu. Wszyscy wszędzie szukają oszczędności, ale zastanówmy się, po co ta cała armia urzędników, skoro na dole nie ma kto pracować. Jak przyjdzie urlop - nie mówię o chorobie - robi się po wariacku i nikt o nic nie pyta, czy to zgodne z przepisami, czy nie. Nie powiem już nawet o tym, że teraz jest tak, iż społecznymi inspektorami pracy zostają naczelnicy sekcji! To już zakrawa na kompromitację! Czyli co, pan naczelnik będzie sam siebie kontrolował? Ludzie, toż to woła o pomstę do nieba! Mnie naprawdę wydaje się, że jestem na księżycu, bo inaczej tego nie można nazwać. O wszystkim się mówi, tylko o tym szarym człowieku, który pracuje na tych urzędników, to nikt nie mówi. A teraz patrzymy, jak się odznaczają, no bo im się należy, oni na to zapracowali... Ale na czyich plecach?







Przeczytałam w „Wolnej Drodze” o konflikcie w Sekcji Zawodowej Przewozów Pasażerskich, i się zdumiałam! Czy trzeba aż w gazecie wywlekać te sprawy? Nie można było tego jakoś załatwić? No i czy akurat „Wolna Droga” musiała o tym pisać?







Chodzą słuchy, że ma być utworzona spółka „Dworce PKP”, czy jakoś tak, i że w jej skład wejdą tylko duże dworce. Jeśli tam ma być, to się pytam, a co z pozostałymi dworcami, które dziś są antyreklamą kolei i miejscowości, w których się znajdują? Czy u nas zawsze musi być coś pokręcone lub niedokończone?







Z niesmakiem czytałem relację z WZD Sekcji Zawodowej Przewozów Pasażerskich w Poznaniu, choć sam jestem z przewozów pasażerskich. Okazuje się, że niektórzy działacze potrafią być bezkompromisowi i rozpiera ich odwaga pod nieobecność przewodniczącego Sekcji. Jednak pewnie więcej uznania zdobyliby, gdyby mieli na tyle cywilnej odwagi, by swoje żale i pretensje przedstawili przewodniczącemu prosto w oczy. Wyszło rzeczywiście, jak na sądzie kapturowym. Pozostał jeno wstyd, Mości Panowie. Dobrze, że chociaż „Wolna Droga” dała przewodniczącemu jakąś szansę na obronę.







Opinie wyrażone przez czytelników nie zawsze są zgodne z opiniami redakcji.





  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.