"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 19 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Konstancja, January
 
Przewodniczący SKK NSZZ "Solidarność" Stanisław Kogut, dla "Wolnej Drogi"


Po ukazaniu się wywiadu w poprzednim numerze "WD" do Redakcji telefonowi ludzi, którzy mieli wątpliwości d o tego co powiedziałeś na temat ulg przejazdowych, a powiedziałeś że: Ważną jest sprawa ulg przejazdowych dla emerytów i rencistów, a według informacji , jakie złożył dyrektor Mamiński, do czerwca przyszłego roku, będą one obowiązywały na takich samych zasadach jak obecnie, taką decyzję podjął Zarząd PKP S.A. Dla pracownika opłata wyniesie 67 złotych, a dla członka rodziny 44 zł.


Chciałbyś ponownie przypomnieć zainteresowanym jakie są ustalenia w tej sprawie?


Tak to powiedziałem bo taką informację uzyskałem od członka Zarządu dyrektora Krzysztofa Mamińskiego. Są to informacje prawdziwe i wiarygodne, i wynika z nich, że do końca czerwca 2002 roku będą one obowiązywały na starych zasadach, a jak zostanie zarejestrowany Związek Pracodawców, w Konfederacji Prywatnych Pracodawców lub w Konfederacji Pracodawców wówczas rozpoczną się rozmowy na temat Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy i aby w nim wynegocjować zapis o ulgach przejazdowych. Tak więc to co powiedziałem było prawda, a telefony, o których mówisz, nie wiem z czego wynikały. Może to się brało z tego, że podczas prac rządu mówiono o likwidacji bezpłatnych ulg przejazdowych, i że trzeba będzie je kupować.


Potwierdzasz ponownie, ze koszt ulgi dla pracownika wyniesie 67, a dla członka rodziny 44 złotych.


Tak, potwierdzam informację jaką na ten temat przekazałem w wywiadzie dla "WD". Wymienione przeze mnie cyfry 67 i 44 są cyframi prawdziwymi.


Tu dodam, że rozmowy na temat ulg dla emerytów i rencistów będziemy prowadzili, choć tak jak powiedziałem ulgi do czerwca następnego roku pozostają dla nich bez zmian. Nie kryję, że będzie problem, aby ponownie podlegali oni bezpośrednio pod ministerstwo, ostatnio zaś problem emerytów i rencistów był trochę odsuwany na bok, ale to nie znaczy, że my się nim nie będziemy zajmować. Będziemy, i mam nadzieję skutecznie.


29 listopada br. doszło do pierwszego spotkania przedstawicieli Sekcji Krajowej kolejarzy NSZZ "S" z wicepremierem i ministrem infrastruktury Markiem Polem.


Takie spotkanie rzeczywiście się odbyło z wicepremierem. Sekcja występowała wicepremiera pisemnie z prośbą o takie spotkanie, ponieważ są sprawy, które wymagają omówienia z przedstawicielami rządu. Wcześniej z Panem wicepremierem spotkały się dwa związki zawodowe 26 listopada. W tym spotkaniu nie mogłem jednak uczestniczyć, ponieważ wcześniej miałem umówione spotkanie w Krakowie w sprawie ruchu regionalnego, a zawiadomienie o planowanym spotkaniu u wicepremiera dotarło do mnie zbyt późno, tak że nie było już żadnej możliwości, aby być obecnym na tym spotkaniu.


W czasie naszego spotkania z wicepremierem w dniu 29 listopada, dyskusja była bardzo konstruktywna i rzeczowa. Odniosłem wrażenie, że ta dyskusja była dyskusją bardzo szczerą. Zadawaliśmy Panu wicepremierowi pytania, które nurtują Sekcje Krajową Kolejarzy i nie tylko.


Pytaliśmy wicepremiera, czy będzie reorganizacja Rady PKP S.A. i premier odpowiedział na to pytanie twierdząco. Jednak pan wicepremier nie podał żadnych konkretnych nazwisk.


Pytaliśmy też o zmiany w Zarządzie PKP S.A. i tu też padła odpowiedzieć potwierdzająca zamiar przeprowadzenia takich zmian, ale i w tym przypadku nie padły żadne konkretne nazwiska.


Mnie bardzo ucieszyła odpowiedź Pana wicepremiera, na pytanie o czystki w firmie. Otóż wicepremier odpowiedział, że będzie brana pod uwagę przydatność zawodowa, przygotowanie zawodowe, kwalifikacje zawodowe, a nie przegotowanie, czy poglądy. Takie zapewnienie ze strony Pana wicepremiera padło i to napawa mnie optymizmem. Rozmawialiśmy też na temat bieżącej sytuacji PKP, czyli o tym co jest w tej chwili dla niej najważniejsze, o jej finansach. Mówiliśmy na temat ogromnych zaległości, bo wynoszących prawie 1,5 miliarda złotych jakie mają wobec kolei huty, koksownie i kopalnie. Huty przygotowują się do restrukturyzacji, ale też przystępują, podobnie jak w roku 1993 do postępowania układowego i aby znowu tak nie było, że było to postępowanie układowe dług, którego mieli oni nam płacić, ale nie płacą . Nie może się odbywać restrukturyzacja hutnictwa, koksowni i kopalń kosztem kolei.


Pytaliśmy też o dalszą realizację ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji prywatyzacji przedsiębiorstwa PKP. TU też Pan wicepremier zapewnił nas, że wszystko będzie realizowane zgodnie z ustawą.


Jak już powiedziałem, przyjąłem te rozmowy jako dobre, szczere i rzeczowe.


Pan wicepremier wypowiedział przy tej okazji następujące zdanie, nawiązując oczywiście do restrukturyzacji kolei: Pociąg ruszył i jedzie, a ja go nie mam zamiaru zatrzymywać. Nie sądzisz, że jest deklaracja jednoznaczna i brzmiąc zupełnie inaczej niż wypowiedzi i opinie wyrażane przez niektórych działaczy związkowych ( np. Federacji i innych związków) na łamach pism związkowych.


Tak, takie dosłownie zapewnienie padło z ust Pana wicepremiera.


Masz rację, ta wypowiedź Pana wicepremiera, zupełnie nie współbrzmi z wypowiedziami, nie tylko zamieszczanymi na łamach pisma związkowych, ale również i z tym co już zaczęli robić niektórzy działacze związkowi w zakładach pracy. Wypowiedź Pana wicepremiera świadczy o tym, że on się całkowicie odciąć od wypowiedzi i działań niektórych organizacji związkowych w zakładach. Skoro wicepremier stwierdza, że o obsadzie będą decydowały kwalifikacje, i że nie ma on zamiaru zatrzymywać rozpoczętej restrukturyzacji, świadczy to o tym, że premier sam jest zaskoczony reakcją niektórych związków zawodowych żądających czystek w zakładach. Dal wicepremiera są ważne podstawy merytoryczne, a nie żadne inne. Takie przekonanie wyniosłem po spotkaniu.


Ważne jest i to, iż Pan wicepremier powiedział, że gdziekolwiek pracował ważne było prowadzenie dialogu społecznego oraz, że według niego związki zawodowe, są nieodłącznym elementem w zakładach pracy związki zawodowe, są potrzebne w takim zakładzie jakim jest kolej. Zdeklarował się też jako zwolennik istnieć związków , ale też nie chciałby, aby angażowały się one w politykę. Powiedział tez coś jeszcze innego, że spory polityczne będą miały miejsce, ale należy ich unikać, przynajmniej na początku.


Czas oczywiście pokaże jak się będzie układał nasza wzajemna współpraca. Osobiście mam nadzieję, że nie będzie źle.


Odbyło się też posiedzenie Rady PKP.


Tak, takie spotkanie się odbyło, i w pieszej jego części uczestniczył Pan Mieczysław Muszyński, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury. Tematem podstawowym w czasie posiedzenia rady była informacja o wynikach finansowych firmy w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy, z tym, że Pan Protesewicz przedstawił te wyniki za dziesięć miesięcy. Ze sprawozdania wynika, że sytuacja jest n firmie nie jest za wesoła , bo 7,5 miliarda długu nie może nastrajać optymistycznie, a wręcz przeciwnie.


Omawiano też wniesienia przez PKP wkładów niepieniężnych oraz wielkości tworzonego kapitału zakładowego i dotyczy to takich zakładów jak CARGO, Energetyka, Telekomunikacja kolejowa, Informatyki, a także Zakłady Robót Komunikacyjnych z Poznania, DOLKOM z Wrocławia, Zakład Robót Inżynieryjnych w Radomiu, Zakład Napraw Infrastruktury w Warszawie, Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe w Gdańsku, Przedsiębiorstwo Utrzymania Infrastruktury w Katowicach, Zakład Naprawa Infrastruktury w Stargardzie Szczecińskim, Zakład w Gorzowie, Spółka Intercity i Spółka Przewozy Regionalne.


Tematem, który zajął dużo czasu, podczas dyskusji, była sprawa prognozy finansowej na lata 2001 - 2002.


Omawiano również sprawę sprzedaży wierzytelności hut. Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem, żeby te wierzytelności sprzedawać i dlatego też stwierdziłem że Zarządowi Działa no szkodę PKP S.A. , bo jest możliwość sprzedaży wierzytelności hut, a Zarząd tego nie robi. Rada podjęła uchwałę, iż jest to sprawa ważna, i Zarząd musi wystąpić o zgodę na sprzedaż tych wierzytelności do ministra infrastruktury i gospodarki.


W poniedziałek tj. 3 grudnia odbędzie się kolejne posiedzenie Rady, bo ono musi się odbyć w tym czasie dlatego, że już 5 grudnia odbędzie się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy.


Dziękuję za rozmowę.


Zygmunt Sobolewski





  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.