"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 28 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Marek, Wacław
 
Karczma Piwna – XVIII spotkanie baniorzy
To już po raz XVIII kolejarze z węzłów kolejowych Tarnowskie Góry, Częstochowa, Bytom i Chorzów mieli okazje spotkać się przy kuflu dobrego piwa, na przystanku pod nazwą „XVIII Karczma Piwna Baniorzy” w Tarnowskich Górach.

Zabawę poprzedziła minuta ciszy, podczas której uczczono pamięć ofiar katastrofy kolejowej Polednie.

Następnie Stanisław Kokot oraz Jarosław Ślepaczuk, jak przystało na śląską gościnność, bardzo gorąco przywitali zaproszonych gości. Byli to przedstawiciele spółek Grupy PKP SA z wiceprezesem Jarosławem Adwentem oraz prezesami pozostałych spółek grupy na czele. Witali gości recytując stosowne do stanowisk wesołe rymowanki. Przywitali również przedstawicieli związków zawodowych, w tym przewodniczącego SKK NSZZ „Solidarność” Henryka Grymela, wiceprzewodniczącego SKK i członka Rady Nadzorczej PKP SA Henryka Sikorę, oraz przewodniczących Sekcji Zawodowych NSZZ „Solidarność” PKP PLK SA - Wiesława Pełkę i „PKP CARGO” SA - Marka Podskalnego. Wśród gości byli również posłowie na Sejm RP i senatorowie oraz przedstawiciele władz lokalnych, nie zabrakło też przedstawicieli górników, żołnierzy i policjantów.

Po uroczystym przywitaniu wybrano Prezesa, który powołał Szanowne Prezydium Karczmy, które czuwało nad prawidłowym przebiegiem karczmy.

Po zaprzysiężeniu prezydium wprowadzono sztandar kamratów baniorzy, wówczas pozostali na sali piwosze złożyli uroczyste ślubowanie, w którym ślubowali, że wiedzą, iż Prezydium jest nieomylne we wszystkich sprawach w karczmie i wszyscy baniorze będą się go słuchać we wszystkim.

Powołano również tzw. kontrapunktów, którzy podzielili salę na ławę Lewą i Prawą, a każdy z nich objął przewodzenie nad jedną. Po tym wyborze odśpiewano hymn kolejarzy i przystąpiono do zabawy. Kontrapunkty wspaniale bawili sale, ale też wyznaczali baniorzy ze swoich ław do konkursów i zabaw, a było ich sporo. W tym „skręcanie rur na kryzy”, „picie piwa w sztafecie na czas” oraz wiele innych bardzo ciekawych, ale i wywołujących wesołość, a o to przecież w takim dniu chodzi. Choć rywalizacja między ławami była bardzo zacięta, to była prowadzona bardzo fair. Każdy uczestnik zmagań otrzymywał drobny upominek, zwycięzcy danej konkurencji bardziej zasobny, a przegrany skromniejszy, ale nikt nie odchodził z pustymi rękoma.

Do trzymania porządku i dyscypliny wśród baniorzy już na początku została powołana straż piwna. Niestosujący się do poleceń Prezydium, kontrapunktów, jak i niestosujący się do regulaminu, czyli nieśpiewający, czy zakłócający spokój, byli karani przez nią poprzez zakucie w dyby, czy też musieli odsiedzieć karę na „piwnym zasraniu”. Po odbyciu kary byli opieczętowywani pamiątkową pieczęcią, którą bito na gołe „cztery litery”.

Ci, którzy przybyli po raz pierwszy na karczmę, musieli przejść chrzest i poddać się próbom sprawnościowym. Musieli oni wykonać skok przez szynę, aby otrzymać stosowny certyfikat i pamiątkowy medal pełnoprawnego baniorza. W tym roku był to komendant SOK Józef Hałyk oraz Ireneusz Gujski z firmy Trade trans.

Każdy baniorz mógł kupić talon upoważniający do wielokrotnego korzystania z toalety i brania jednocześnie udziału w losowaniu upominków ufundowanych przez sponsorów, a główną nagrodą była kuchenka mikrofalowa.

Oczywiście piwo lało się strumieniami, a zebrani bawili się wyśmienicie. Każde klika łyków piwa poprzedzane było piosenką biesiadną. Przekąszane chlebem ze smalcem, wyrobami wędliniarskimi i kwaszonym ogórkiem oraz dużą golonką.

W trakcie trwania zabawy prowadzący opowiadali dowcipy, które wprowadzały bardzo wesołą atmosferę wśród wszystkich baniorzy, bez względu na zajmowane stanowiska, i równo śpiewali dyrektorzy, prezesi, jak i zwykli pracownicy.

Taka przednia zabawa trwała do późnych godzin wieczornych, i gdy ogłoszono jej zakończenie, trudno było rozbawionych baniorzy zmusić do pójścia do domów.

AD




  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.