"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 27 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Damian, Wincenty, Kosma
 
Kolejarze ofiarowali część siebie
Chyba wszyscy w Polsce emocjonowaliśmy się grą naszych siatkarek w Mistrzostwach Europy. Wśród reprezentantek kraju była Agata Mróz. Zawodniczka ta pochodzi z Tarnowa. Niestety wykryto u niej białaczkę i jej piękna kariera została przerwana. Jednak znaleźli się ludzie wielkiego serca, którzy wspomagają Agatę w jej trudnych chwilach oczekiwania na dawce szpiku. Wśród wielu akcji, jakie przeprowadzono w jej rodzinnym mieście, były badania szpiku, zbiórki charytatywne na operacje dla Agaty oraz oddawanie krwi na konto zawodniczki, która do czasu przeszczepu musi mieć częste transfuzje. Do akcji tej włączali się też kolejarze poprzez udział w organizowanych na terenie miasta imprezach. Jednak chyba najpiękniejszym darem, jaki dali zawodniczce, to była ich własna krew.

3 grudnia kilka osób z klubu HDK węzła w Tarnowie udali się do szpitala, aby dodać krew na konto chorej zawodniczki Agaty Mróz. W akcji udział wzięli następujący kolejarze: Stanisław Starzyk, Wojciech Setlak, Jerzy Hudyka, Marian Guzik, Józef Wiśniowski, Kazimierz Ślusarczyk, Ryszard Szanduła wraz z córką Justyną oraz Marek Kędzior. Oddali oni łącznie 4 litry krwi, która jest tak bardzo potrzebna chorej zawodniczce.

Wojciech Setlak, członek klubu, podkreślił, że to ich nie pierwsza akcja, w której tak aktywnie biorą udział krwiodawcy z Tarnowskiego Węzła PKP, natomiast prezes klubu, Stanisław Starzyk, dodał, że kolejarze oddawali już krew dla ofiar wypadków kolejowych, jak i potrzebującym jej pracownikom PKP i ich rodzinom. Pomimo, że klub liczy prawie 30 członków, to nie zawsze wszyscy mogą oddawać krew w jednym czasie, dlatego dla Agaty Mróz, jeśli zajdzie taka potrzeba, będą oddawać również inni członkowie klubu w późniejszym terminie.

Po raz kolejny widzimy, że kolejarze wiedzą dobrze, co to znaczy służba, a zwłaszcza ta, drugiemu człowiekowi.

Adam Dyląg



  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.