"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 12 grudnia 2019 r.
Imieniny obchodzą: Joanna, Aleksandra, Dagmara
 
Kolejarskie świętowanie
[ 0000-00-00 ]
   Podobnie, jak w wielu miejscach w Polsce, również kolejarze wrocławscy w dniu swego Święta uczcili Swoją Patronkę Świętą Katarzynę Aleksandryjską składając kwiaty i zapalając znicze pamięci pod Jej wizerunkami, obrazami i pomnikami.
Przyszli, by się Jej pokłonić, podziękować i prosić o dalsze wsparcie i opiekę dla siebie, swoich rodzin i bezpieczeństwo dla tych, którym służą swoją pracą.
   Z inicjatywy Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy Dolnośląskim Zakładzie Spółki CARGO S.A. we Wrocławiu w dniu 22 listopada br. pod figurą Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, stojącą przy budynku dworca Wrocław Brochów, przy którym zgromadzili się licznie mieszkańcy Brochowa, a przede wszystkim, co jest istotne, bardzo liczne grupy dzieci przedszkolnych, przyprowadzonych przez swoje opiekunki, a także przedstawiciele kolejowych zakładów pracy, między innymi CARGO, Polskich Linii Kolejowych, Służby Ochrony Kolei, związkowcy, poczty sztandarowe. Uroczystości przewodniczył ksiądz Jan Kleszcz, duszpasterz wrocławskich kolejarzy, który w imieniu kolejarzy dziękował Patronce za opiekę i prosił o dalsze wspieranie.
   Po złożeniu wieńców i kwiatów, również przez bardzo przyjętych maluchów, wszyscy obecni przenieśli się pod pomnik Poległych Kolejarzy, którzy stracili życie podczas zagospodarowywania Węzła Brochów, i nie tylko, tuż po wojnie.
Warto przy tym wspomnieć, że pomnik został odnowiony, a teren wokół niego uporządkowany.
Tu również modlitwom przewodniczył ksiądz Kleszcz. Po czym zostały złożone kwiaty i zapalone znicze. To świadczy o tym, że tu się pamięta o tych pierwszych, którzy tu przybyli.
   Po chwili zadumy wszyscy przeszli pod semafor stojący przed świątynią pod wezwaniem Św. Jerzego, męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego, i ustawili się tradycyjnie już do rodzinnego zdjęcia.
Kolejny raz uważnie obserwowałem dzieci przyprowadzone przez swoje wychowawczynie, które zasługują na wielkie słowa uznania za to co robią, przyprowadzając najmłodszych Brochowian, w te znaczące miejsca. Te Panie, w ten sposób zaszczepiają najmłodszym wiedzę o burzliwej, a często też o tragicznej przeszłości Brochowa tuż po II wojnie.
Osobiście o niej miałem okazję słyszeć z ust pierwszych zatrudnionych tu pionierów - kolejarzy, między innymi z ust Józefa Karasia, który był 25 kolejarzem zatrudnionym w Brochowie, kiedy jeszcze stacja podlegała wojskowemu komendantowi sowieckiemu.
   Z Brochowa goście i ksiądz Kleszcz przemieścili się pod Dolnośląski Zakład Spółki CARGO. Tu bowiem przy budynku również znajduje się figura Kolejarskiej Patronki.
Przybyłe poczty sztandarowe, gości oraz pracowników Zakładu witał dyrektor Zakładu Jacek Krawczun, który dziękując pracownikom za dobrą i wydajną pracę, powiedział między innymi:
Proszę Państwa, spotykamy się tutaj, jak zwykle i jak co roku po to, abyśmy wspólnie oddali cześć naszej Patronce Katarzynie Aleksandryjskiej. Ten rok jest bardziej szczególnym niż kiedykolwiek, ponieważ ta praca przewozowa, którą wykonujemy bije rekordy. Wystarczy wspomnieć, że już mamy wykonany plan roczny. (…) To wcale nie znaczy, że następny rok będzie łatwy, też będzie trudny i to trzeba zachować w pamięci. (…) Grono naszej kolejarskiej rodziny w Zakładzie powiększyło się o 124 osoby. To nie znaczy, że nasz stan jest już wystarczający. Będziemy dalej rekrutować i zachęcać do podjęcia pracy u nas. (…) Chciałbym, aby te uroczystości, które dzisiaj mamy, potrwały ze trzy dni dla Państwa, dla Waszych rodzin, dla emerytów i rencistów kolejarskich były bardziej uroczyste, bardziej wspomnieniowe. (…) Życzę Państwu wszystkiego dobrego!
Ksiądz Jan Kleszcz odnosząc się do Uroczystości Katarzyńskich, które jak powiedział: Rozpoczęliśmy na Jasnej Górze w ubiegła niedzielę. Tłumnie, niestety nie zaistnieliśmy tam, choć powód do tego był bardzo znamienity, bo te uroczystości wpisane były w Stulecie odzyskania polskiej niepodległości.
Odwołując się do tego, chcę powiedzieć Drodzy o dwóch zasadniczych myślach, które tam się przewijały. Pierwsza, to ta, że kolejarze, jak w sam raz kolejarze, podkreślę to: jak w sam raz kolejarze, kto wie, czy nie należą do bardziej nieliczne grupy – nie muszą się wstydzić munduru. I ta myśl, przed obliczem Matki Bożej mocno wybrzmiała, że kolejarze polscy nie mają powodu do tego, żeby wstydzić się lub chować się ze swoim mundurem, bo historia kolei, tych stu siedemdziesięciu paru lat istnienia kolei, dowodzi, że w wielu miejscach kolejarze stanęli na wysokości zadania czasów, które przeżywali. I za to myśmy dziękowali Matce Najświętszej, za Jej wstawiennictwo, za Jej orędownictwo w naszych sprawach, także przez przyczynę Świętej Katarzyny.
Natomiast druga myśl, która pojawiła się, sięgnęła krok dalej, albo krok głębiej. Bardzo wszyscy pragniemy tego. Myślę, że mówię nie tylko o sobie, że bycie kolejarzem nie było sposobem na zarabianie pieniędzy, po to, żeby przetrwać. Tylko bycie kolejarzem jest naszą drogą do świętości. Nie zapominajmy o tym! Bycie kolejarzem, to jest nasza droga zbawiania się. To nie jest coś, co jest kwiatkiem przyczepionym do kożucha. I chcemy, aby to stanowiło istotę tej rodziny i etosu, który jest z tym związany. (…) Chylę czoła wobec Waszego trudu, nie tylko policzonego zyskami przeliczanymi na bilety NBP, ale sukcesami, które tworzą i ten etos, i tę wspólnotę, i tę rodzinność, czy Brać, jak się tu i ówdzie mówi. Jeśli trzeba nam dzisiaj czegokolwiek, to nowego sprzymierzenia, to nowego odczytania siebie w kategoriach wspólnoty, rodzinności. Z tego gorąco się cieszę, z każdego w tym dziele osiągnięcia. Do tego zapraszam gorąco.

   Po złożeniu kwiatów figurką Świętej, ksiądz Jan udzielił wszystkim obecnym błogosławieństwa, by następnie udać się na peron trzeci Dworca Wrocław Główny i również tu złożyć kwiaty i zapalić u stóp Świętej Kolejarskiej Patronki.

Wrocław Brochów, 2 grudnia 2018 r.
   Na zaproszenie księdza Jana Kleszcza, wrocławskiego duszpasterza kolejarzy, do kościoła p.w. św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża w Brochowie o godzinie 12 przybyli licznie mieszkańcy Brochowa, a także poczty sztandarowe oraz zaproszeni goście, reprezentujący kolejowe zakłady pracy, służbę ochrony kolei, związkowców. Tu bowiem zaplanowane zostało spotkanie modlitewne w związku obchodami Święta Kolejarzy Archidiecezji Wrocławskiej.
Modlitwie ku czci św. Katarzyny Aleksandryjskiej przewodniczył ks. biskup Andrzej Siemieniewski, sufragan wrocławski. Witając ks. biskupa i uczestniczących w modlitewnym spotka, ks. Jan Kleszcz powiedział między innymi:
Ekscelencjo, Dostojny Pasterzu! Czujemy się mocno wyróżnieni i bardzo jesteśmy wdzięczni za Twoją obecność oraz za gotowość przewodniczenia naszej dzisiejszej modlitwie kolejarskiej. Przez ten fakt bowiem wpisuje się ona w rangę najważniejszych modlitw bieżącego roku.
Szczególność tego roku policzona jest obchodami stulecia odzyskania polskiej niepodległości. Poczynając od jasnogórskiego sanktuarium Narodu, w kolejarskiej modlitwie, z dumą przynosimy i składamy w tych dniach na ołtarzach naszych świątyń w całej Polsce świadectwo i przykłady tego, że: „…My, kolejarze polscy, nie mamy powodu, by się wstydzić swego kolejarskiego munduru”. To jest ten, jeszcze jeden dar, który kojarzymy ze wstawiennictwem naszej świętej Patronki, Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.
Nasza dzisiejsza modlitwa brochowska wpisuje się w pierwszą niedzielę Adwentu, czasu oczekiwania. (…) Mamy świadomość, że odnoszą się one także do nas, stąd goręcej prosimy o modlitwę w naszych intencjach: - w intencji kolei regionu dolnośląskiego; - w intencji tych, którym służymy; - w intencji Kolejarzy i ich Rodzin; - w intencji Kolejarzy chorych i cierpiących; - w intencji tych kolejarzy, którzy zginęli na służbie; - w intencji jak najrychlejszego zakończenia inwestycji związanej z kaplicą św. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym we Wrocławiu; - w tych wreszcie intencjach, których rzecznikami są wszyscy tu obecni. (…)
Proszę pozwolić, aby wśród tych intencji znalazła się także Osoba i posługa księdza biskupa. To także w kontekście piątkowych uroczystości patronalnych Waszej Ekscelencji. W tym duchu – imieniem tutejszych Parafian Brochowskich i swoim własnym – najserdeczniej witam wszystkich obecnych tu Kolejarzy. Cieszę się z obecności przedstawicieli kolejowych zakładów pracy, pracowników i związków zawodowych wrocławskich Zakładów i Spółek Kolejowych. Bardzo szczególnie witam poczty sztandarowe.

   Jak już wspomniałem modlitwę prowadził ksiądz biskup Siemieniewski, on też głosił homilię, której głównym motywem był rozpoczynający się w tym dniu Czas Adwentu, Czas Oczekiwania.
Nabierzcie Ducha, podnieście głowy, ponieważ zbliża się Wasze zbawienie. Nabierzcie Ducha Świętego u początku Adwentu. (…) Jak nabrać Ducha Świętego, jak sprawić, aby Duch Święty był obecny w naszym życiu? Czuwajcie i módlcie się abyście nie ulegli pokusie! (…) Wszystko, co na tym świecie, to tylko etapy wędrówki do ważnego celu. W Czasie Adwentowym mamy zdawać sobie sprawę z tego, że staniemy się światłością świata oczywiście pod warunkiem przyjmowania spływającego z Góry. Warunkiem jest otwarcie naszych serc na obecność Chrystusa. Niech o tym Adwentowy Czas nam przypomina. (…) Światłość zstępująca z Góry - Syn Boży, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. (…) Czas radości, na który czekamy, wymaga przygotowań, odnowienia, powściągliwości i surowości. Wtedy doczekamy przyjścia Jezusa z sercem czystym i otwartym. (…) W pierwszą niedzielę adwentową łączymy się w naszych modlitwach z prośbą o Boże Błogosławieństwo dla tej Parafii, a w szczególności dla tych wszystkich, którzy tak bardzo zaznaczyli się w jej historii, a więc wszyscy ci, których praca, środowisko i życie związały się z koleją, powiedział między innymi ksiądz biskup w wygłoszonej homilii.
   Po zakończeniu Eucharystii goście zostali zaproszeni na agapę, podczas której dzielono się uwagami na tematy oczywiście związane z koleją, a na jej zakończenie ksiądz Jan dziękował wszystkim z przybycie i za serdeczną atmosferę, w jakiej odbyło się spotkanie.
Na czas Adwentu i przygotowań do świąt Bożego Narodzenia z serca wszystkim i każdemu błogosławię, powiedział ksiądz Jan.
Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.