"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 21 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria
 
Z trzeciej strony: Onegdaj…
   Zazwyczaj o tej porze roku staram się podsumować mijający okres przywołując słowa, którymi starałem się opisywać otaczającą nas rzeczywistość.
Przełom roku, to również moment, kiedy każdy z nas chce podsumować mijające 12 miesięcy, ocenić wszystko to, co wtedy się wydarzyło, odszukać w pamięci tylko dobre chwile...
Chcemy, aby nowy rok był jakby zamknięciem jednych, a otwarciem drugich drzwi. I zawsze mamy nadzieję, że za zamkniętymi drzwiami pozostaje zło, o którym chcemy szybko zapomnieć.
   Tym razem będzie inaczej… Przywołam spore fragmenty jednego tekstu - „Dzieje…” z kwietnia tego roku… Jakże adekwatne…


   Rok 2018 jest rokiem wyjątkowym. Oto minie 100 lat polskiej niepodległości. Narodowe obchody tego wydarzenia, ujęte nawet w specjalnej ustawie – już trwają. I nie jest to wcale dziwne. Wszak, to okrągła i jakże ważna rocznica.
   Świadomość narodowa, która niemalże stoi u podstaw właściwej oceny skali tego, czego kulminacja nastąpi 11 listopada - ma najważniejsze w tej chwili znaczenie. Bo to przecież silne poczucie przynależności historycznej do danej nacji… Tworzy ją przekonanie o wspólnym pochodzeniu, wspólnej historii, języku…
Świadomość narodową kształtują wydarzenia historyczne, też i te tragiczne, jak 10 kwietnia 2010 r. To one są często odniesieniem do współczesności.
Też i te sprzed 100 laty, przecież radosne, ale i skłaniające do refleksji i zadumy.
   Znajomość historii narodu wiąże się nieodłącznie z patriotyzmem. A cóż nim jest w dobie jednoczenia się Europy, zacierania granic, także świadomości o przynależności narodowej?
Patriotyzm, to szacunek dla własnej ojczyzny, stawianie jej dobra ponad własne. To również pielęgnowanie obyczajów, kultury i języka swojego kraju.
Dlatego historia jest bardzo ważnym jego elementem.
   Historia narodu nie jest rzeczą łatwą, tym bardziej, że tej historii z każdym dniem przybywa. Lecz w tej historii są rzeczy, które musi znać każdy człowiek, szanujący chodź trochę swój naród.
A naród bez swojej historii jest bardzo biednym narodem. Każde wydarzenie miało swoje przyczyny i skutki, które coś ze sobą niosły. Aby ich nie pominąć, trzeba znać historię…
Tak, jak w życiu człowieka, nie liczy się każdy dzień, czy jakieś szczegóły, liczą się tylko wydarzenia niosące zmiany.
A te zmiany, to dla narodu przełomy, wielkie daty, które stają się kamieniami milowymi w jego dziejach.
   I o tym mówią wieki. Gdyby kiedykolwiek zaniechano nauki historii, tego wszystkiego, na co pracowało kilkaset pokoleń, zginęłaby historia Polski.
   Historia, to również tradycja i ludzie, którzy ją tworzą.
Tradycja - przywołując kultowego „Misia” Stanisława Barei - to nie imię dziewczynki (Tradycja, to się ostatnio w Gdańsku narodziła: „Po ceremonii w pałacu ślubów... państwo młodzi udali się do rady zakładowej, gdzie dostali wiązanki ślubnych kwiatów. Wszyscy wzruszeni faktem, że są świadkami narodzin nowej, świeckiej tradycji”).
To nie jest też ekstradycja (To jest przy... porwaniach samolotu, jak bandyta porywa samolot, to możemy go żądać z powrotem, właśnie na zasadzie tej tradycji... To stara tradycja. Jeszcze od początku... lotnictwa. Ekstradycja).
Dlaczego?
…Bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci, jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu!
Tradycja, to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni.
A to, co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
A ludzie? Onegdaj pisałem w tym miejscu:
(…) Amerykanie często przed swoimi domami wywieszają wysoko na masztach flagę Stanów Zjednoczonych. My zaś, jakbyśmy się wstydzili naszych barw narodowych. Wywieszamy je tylko od wielkiego święta, i tak zresztą zaraz bardzo szybko je chowamy, by – broń Boże – się nie zabrudziły.
Dlaczego? Mamy wywieszać tylko niebieskie flagi z gwiazdkami? Boimy się, że nas posądzą o nacjonalizm? Jeśli tak ma być, to ja w tym wymiarze jestem nacjonalistą, bo jestem dumny, że jestem Polakiem, i nie wstydzę się swoich barw narodowych…
Nie wolno nam zapominać „skąd nasz ród”, i to nie tylko, dlatego, że jesteśmy członkami Unii Europejskiej. Nie wolno zapominać o naszej historii, bo to ona nas odróżnia od innych narodów, to ona kształtuje naszą tożsamość. (…)


 



fot.wikimedia


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.