"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 22 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Tomasz, Maurycy
 
Zdrowy rozsądek
   Ten propagandowy chwyt i jego skuteczność, w mniemaniu i przekonaniu, wcale niemałej grupy naszych rodaków, nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
O co chodzi?... Otóż jedno z flagowych haseł mających zdyskredytować prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i jego zwolenników da się sprowadzić do takich stwierdzeń: …Kaczyński dzieli Polaków! Kaczyński powiedział, że są Polacy gorszego sortu!...
I zrazu, pomijając kontekst wypowiedzi prezesa, odpowiedź wydaje się oczywista. Ależ tak – ludzie są bardzo różni i każdy z nas, codziennie, co chwilę dzieli spotykanych ludzi na lepszych, gorszych; wybitnych, mizernych.
No, zastanówmy się chwilę... Kiedy idę ulicą i mija mnie grupa ogolonych na łyso, klnących facetów rzucających złowrogie spojrzenia, to czy nie myślę sobie – to gorszy sort naszych rodaków, to ludzie, z którymi mi nie po drodze... Wsiadam do tramwaju, a tu młody chłopak ustępuje miejsce siedzące starszej pani... Myślę wówczas - O, jaki miły chłopak. To pewnie młodzieniec lepszego sortu. Dobrze wychowany.
   Czy nie tak właśnie postrzegamy świat minuta po minucie? Myślę, że dokładnie właśnie tak. I myślę jeszcze, że tak patrząc na świat i otaczających nas ludzi zachowujemy zdrowy rozsądek i zwyczajnie jesteśmy wierni instynktowi samozachowawczemu. Dzielimy ludzi na dobrych, złych, lepszych, gorszych; słowem na takich, z którymi jest nam po drodze i takich, z którymi nam po drodze nie jest!
   Nie wierzę, że krzykacze zarzucający Kaczyńskiemu, że niesprawiedliwie powiada, że są Polacy gorszego i lepszego sortu, sami nie dzielą swoich rodaków na lepszych i gorszych.
Dlaczego Sikorski i Rostowski spotykali się w restauracji „Sowa i Przyjaciele”, a nie w jakiejś podrzędnej knajpie? Ano, dlatego, że dzielą knajpy na lepszego sortu i gorszego sortu? Dlaczego liberalne panienki nie spacerują nocą po ciemnych zakamarkach naszych miast? Ano, dlatego, że spodziewają się, że mogą spotkać ludzi gorszego sortu, co zamiast zacytować filozofa Petrarkę, zrobią z goła zupełnie co innego.
Tak, tak, dzielenie ludzi na lepszych i gorszych pozwala nam uniknąć wielu przykrości, a czasem wręcz niebezpieczeństw.
   I powiedzmy sobie i to, że pewna nieufność wobec ludzi nam nieznanych czy obcych jest czymś naturalnym. Spotykamy nieznaną nam osobę i zapytujemy siebie: Jaka jest ta osoba? Jakie wyznaje wartości? Jak się zachowuje?... Nie oznacza to oczywiście, że mamy się wobec innych nastawiać wrogo, nieprzyjaźnie i spodziewać się zawsze wszystkiego co najgorsze.
Przeciwnie. Ufajmy. Miejmy nadzieję. Ale też sprawdzajmy, upewniajmy się, z kim mamy do czynienia. Innymi słowy – zachowajmy zdrowy rozsądek. Nie pochopnie, ale jednak, dla własnego dobra, dzielmy ludzi na lepszych i gorszych. Bo jak nie będziemy dzielili, to do metody „na wnuczka” dołączy metoda „na dobrego”. Tyle ode mnie.
   Dzisiaj słowami prezesa Kaczyńskiego o „Polakach gorszego sortu” manipulują niektóre media, a już szczególnie bezczelnie robi to szeroko pojęta tzw. opozycja. Kto słuchał pełnej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego musi wiedzieć, że prezes PiS określił tak ludzi kolaborujących z wrogami Polski.
Czy tak nie należy określić dziennikarzy „Gazety Wyborczej” szkalujących na niemieckich blogach naszą ojczyznę? Czy tak nie należy określić red. Wrońskiego z – a jakże – „Gazety Wyborczej”, który na konferencji prezydentów Polski i Ukrainy w Kijowie, jako jedyny z zebranych tam dziennikarzy, zapytał prezydenta Andrzeja Dudę o sprawę gorąco dyskutowaną w kraju – Trybunał Konstytucyjny.
Do takiego draństwa nie posunęli się nawet reżimowi dziennikarze za czasów komuny. Nigdzie na świecie dziennikarze nie dotykają tematów i spraw związanych z ich krajem na forum międzynarodowym. Czy więc takie niegodne zachowania rodaków nie kwalifikują do określenia – Polacy gorszego sortu?
   Moim zdaniem tak, to są Polacy gorszego sortu. Ludzie szkalujący Polskę i Polaków przed obcymi, przed nieżyczliwymi nam osobami z zagranicy nie zasługują, aby nazywać ich dobrymi obywatelami.
   Na koniec pozwolę sobie przytoczyć opinię pewnego dziennikarza sportowego, jakże trafnie opisującą histerię, jaką rozpętały wokół wypowiedzi Kaczyńskiego niektóre media:
„Niemal wszystkie media – z wyjątkiem tych uważanych za oszołomskie – zaczęły pogrywać sobie słowami „Polacy gorszego sortu”, za nic mając prawdziwy kontekst wypowiedzi Kaczyńskiego. Mógłbym uznać, że w tych mediach pracują wyłącznie debile, którzy nie są w stanie zrozumieć wypowiedzi prezesa PiS, ale w to nie wierzę: to oszuści. Kłamliwe łachudry, dla których znaczenie ma osiągnięcie celu, a nie prawda. „Polacy gorszego sortu”, to fajne hasło, dobrze się klika, można nawet nadrukować na koszulki. Po co zarzynać kurę znoszą złote jajka? Zwłaszcza, gdy można ją jeszcze wykorzystać politycznie”
Zachowajmy zdrowy rozsądek.
Marian Rajewski

fot. demotywatory.pl


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.