"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 23 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Tekla, Bogusław
 
W Twierdzy pamiętano
Program uroczystości upamiętniających 31. Rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego we Wrocławiu był bardzo bogaty.

7 grudnia
Rozpoczęły się one spotkaniem w Auli Politechniki Wrocławskiej. Grupa 56 działaczy „Solidarności” została wyróżniona zaszczytnym medalem „Niezłomni”, przyznawanym przez Kapitułę za to, że po 13 grudnia 1981 roku ofiarnie pomagali ukrywać się poszukiwanym przez SB działaczom, kolportowali nielegalne wydawnictwa, drukowali gazety, ulotki.
Zebranych w Auli Politechniki witał Kazimierz Kimso, szef dolnośląskiej „Solidarności”, który podkreślił miejsce, którym rozpoczynają się Wrocławskie Dni Pamięci w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
W podobnych duchu mówił też byłe rektor uczelni, a także długoletni działacz „Solidarności”, prof. Andrzej Wiszniewski, przywołał pamięć o marcowym strajku w roku 1968, pacyfikację przez ZOMO w grudniu 1981 r. Apelował też do wyróżnionych, aby byli dalej niezłomnymi, tak jak nim byli przed 31 laty.
Idę przyznawania medali komplementował Lech Stefan, działacz podziemnej „Solidarności”, który przypomniał, że Region Dolnośląski jest jedynym regionem w kraju, w którym takie odznaczenia się przyznaje.
Podniosłą uroczystość uświetnili uczniowie XVII Liceum Ogólnokształcącego im. Agnieszki Osieckiej we Wrocławiu, prezentując widowisko słowno-muzyczne pt. „A źródło wciąż bije”.
Dodam, że podobna uroczystość miała miejsce w XVII Liceum 12 grudnia, gdzie też uhonorowano grupę działaczy podziemnej „Solidarności”, a uczniowie wystawili wspomniane wcześniej widowisko.

12 grudnia
W Archiwum Państwowym we Wrocławiu otwarta została wystawa „586 dni stanu wojennego” - 13.XII.1981 – 22.VII.1983 r., na której zaprezentowano szeroki wachlarz druków ulotnych, wydawnictw podziemnych, a także zaprezentowano sprzęt, jaki służył do drukowania tych materiałów i wszystkiego, co było pomocne w produkowaniu i robieniu wszystkiego, co świadczyło o tym, że stan wojenny nie zniszczył „Solidarności”, jak to było w zamiarze jego autorów.
Na uroczystym otwarciu obecny był m.in. Włodzimierz Suleja - szef wrocławskiego Oddziału IPN-u, Kaźmierz Kimso - przewodniczący dolnośląskiej „Solidarności” oraz Waldemar „Major” Frydrych - założyciel Pomarańczowej Alternatywy.
- Mam nadzieję, że wystawa ta da inspiracje historykom, aby zajęli się badaniem okresu stanu wojennego, w tematyce którego jest jeszcze wiele do zrobienia. - powiedział szef wrocławskiego IPN-u.
To już wrocławska tradycja, że w przeddzień wprowadzenia stanu wojennego, 12 grudnia, związkowcy, przedstawiciele władz miejskich oraz rodzina składają kwiaty przy Dolmelu (obecnie Dozamel), zakładzie, gdzie pracował Piotr Bednarz - legendarny przywódca dolnośląskiej „Solidarności”, zmarły w marcu 2009 roku.
- Spotykamy się w miejscu, gdzie znajdują się dwie tablice: jedna ku czci Piotra Bednarza oraz druga, przypominająca o pacyfikacji zakładu. - powiedział Kazimierz Kimso. - Piotrek był wierny aż do śmierci przysiędze, którą złożył przy zajezdni przy Grabiszyńskiej. Dzisiaj w badaniach opinii publicznej czytamy, że 40% Polaków uważa za słuszne wprowadzenie stanu wojennego lub uważa go za mniejsze zło. Nie możemy tak podchodzić do tego zagadnienia. Było to zło wyrządzone całej Polsce. - powiedział Kimso.

13 grudnia
Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się mszą św. odprawioną w kościele p.w. Najświętszego Serca Jezusowego.
Po zakończeniu mszy, wszyscy w niej uczestniczący przeszli pod tablicę upamiętniającą pamięć Tadeusza Huskowskiego i złożyli tam kwiaty.
Podobnie stało się pod Pomnikiem „Solidarności” położonym na Skwerze Obrońców „Solidarności”, na terenie campusu uniwersyteckiego. Tam przemawiali m.in. rektor Politechniki Wrocławskiej Tadeusz Więckowski, Kazimierz Kimso, prof. Andrzej Wiszniewski, marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec i wiceprezydent Wrocławia Adam Grehl.
Znicz i kwiaty pod tablicą upamiętniającą Tadeusza Kosteckiego zakończyły uroczystości rocznicowe na Politechnice Wrocławskiej.
Tego samego dnia, wczesnym popołudniem, w Sali Kolumnowej w gmachu Urzędu Wojewódzkiego, wicewojewoda Ewa Mańkowska wraz z przewodniczącym dolnośląskiej „Solidarności” Kazimierzem Kimso wręczyli odznaczenia państwowe przyznane dolnośląskim działaczom poziemnych struktur „Solidarności”, „Solidarności Walczącej” i konspiracyjnych organizacji młodzieżowych.
Uroczystości rocznicowe we Wrocławiu kończyła msza święta we wrocławskiej katedrze odprawiona pod przewodnictwem księdza kardynała Henryka Gulbinowicza w intencji ofiar stanu wojennego.

Warto przy tym pamiętać też i o tym, że w 31. Rocznicę wprowadzenia stanu wojennego we Wrocławiu, miały miejsce również inne znaczące wydarzenia związane z tą rocznicą.
13 grudnia 2012 roku odbyła się premiera teledysku „ZOMO na Legnickiej” w wykonaniu zespołu Big Cyc, we współpracy z Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość”. Został on zrealizowany we wrocławskich plenerach, między innymi na terenie zajezdni tramwajowej przy ul. Legnickiej oraz zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej. Treść i forma teledysku nawiązuje do wydarzeń z 31 sierpnia 1982 roku, gdy przez Wrocław przeszła największa w historii PRL demonstracja. Wzięło w niej udział 50 tysięcy osób. Pokojowy marsz przerodził się w regularną bitwę między demonstrującymi, ZOMO i MO.
Tu pozwolę sobie na osobistą refleksję. Otóż w tych wydarzeniach osobiście nie brałem udziału, ponieważ wcześniej, tak jak wielu innych działaczy, zostałem prewencyjnie zatrzymany i osadzony w areszcie przy Świebodzkiej. Ale siedząc w celi i tak mięliśmy wyobrażenie, że oto na ulicach miasta dzieje się coś naprawdę wielkiego. Nieustanny huk przelatujących nad aresztem helikopterów, i gaz łzawiący, który zaczął przedostawać się w dużych ilościach do cel, świadczyły, że na mieście trwa naprawdę walka. Wieczorem, kiedy zaczęto zwozić do aresztu zatrzymanych i pobitych na ulicach i ścieżce zdrowia, też na dziedzińcu aresztu, wrzucani do cel ludzie potwierdzali nasze domysły.
Teledysk opiera się na materiałach archiwalnych. Naszym zadaniem było pokazanie emocji i ludzi, którzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach. Dzięki technice przenikania się ujęć z lat 80-tych i tych nagranych współcześnie znajdziemy się bliżej bohaterów całej akcji. Są to portrety uczestników, epizody fabularne rozgrywające się poza zasięgiem kamery i aparatu, które zapisywały tamte chwile. W nagraniach teledysku wzięło udział ponad 20 statystów. Utwór autorstwa Krzysztofa „Kamana” Kłosowicza z repertuaru słynnej wrocławskiej grupy Miki Mauzoleum opowiada o wydarzeniach, które rozegrały się właśnie wtedy na ulicach miasta.
Piosenka znalazła się na wydanej przez Big Cyc płycie „Zadzwońcie po milicję!” (2011). - Pomysł na teledysk zrodził się w dniu 31 sierpnia 2012 roku w dniu organizowanego przez dolnośląską „Solidarność” koncertu zespołu Big Cyc w ramach festiwalu „wROCK for Freedom Legendy Rocka” na terenie zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej. Zagraliśmy tutaj świetny koncert. Była niepowtarzalna atmosfera. Graliśmy w rocznicę wydarzeń sierpniowych w dodatku w miejscu związanym z historią miasta, w którym za kilka lat będzie muzeum powojennej historii Wrocławia. Naszym gościem specjalnym był Krzysztof Kaman Kłosowicz, autor piosenki. Uznaliśmy, że warto coś jeszcze tutaj zrobić. - mówi Krzysztof Skiba, wokalista zespołu. - Miesiąc później powstała koncepcja teledysku, zdjęcia były także realizowane na terenie zajezdni. Tym teledyskiem zamykamy pracę nad albumem „Zadzwońcie po milicję!” i przygotowujemy się do jubileuszu 25-lecia działalności Big Cyca.
Teledysk stał się częścią wystawy stworzonej i prezentowanej przez Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” dostępnej tylko w sieci w wersji specjalnej od dnia 13 grudnia 2013 roku pod adresem: www.31sierpnia1982.pl/wroclaw.
Z okazji pamiętnej rocznicy Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”, wspólnie z wrocławskim MPK, przygotował kolejną wystawę z cyklu „Tramwaj wolności”. Tym razem pasażerowie jednego z wrocławskich tramwajów podczas podróży mogą zapoznać się z fotografiami dokumentującymi realia stanu wojennego w Polsce. Czołgi na ulicach, demonstracje, internowania, i życie codzienne. Jeżdżącą wystawę będzie można oglądać do końca stycznia 2013 r.
- Celem „Tramwaju Wolności” jest promocja historii najnowszej Wrocławia oraz edukacja młodzieży. Poprzez ten projekt pragniemy, szczególnie osobom urodzonym w czasach demokracji, przypomnieć, jak ważną wartością jest wolność, o którą walczyła w naszym mieście dolnośląska „Solidarność”. - mówią inicjatorzy przedsięwzięcia.
Myślę, że ta forma popularyzacji tamtego czasu, tamtych wydarzeń i tamtych ludzi, jest ze wszech miar potrzebna, i co najważniejsze - jest bardzo atrakcyjna i trafiająca do odbiorców. Te wszystkie formy i przedsięwzięcia, mające na celu przybliżenie i utrwalenie pamięci o tamtych wydarzeniach, świadczą o tym, że Twierdza Wrocław, jak nazywano nasze miasto w tamtym trudnym czasie, pamięta o tych, którzy z ogromną determinacją, a często z narażeniem życia, dawali dowody swego przywiązania do idei Ruchu Społecznego, jakim była „Solidarność”.
Zygmunt Sobolewski
(foto M. Raczkowski, Z. Sobolewski)


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.