"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 27 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Damian, Wincenty, Kosma
 
Dar dla drugiego człowieka



"Wszystko, co wielkie,
jest wielkie przez serce"


Cyprian Kamil Norwid


Krwiodawców i krwi mogłoby być więcej, gdyby stosunek społeczeństwa do nich był inny.


15 listopada na Węźle PKP w Tarnowie odbyło się uroczyste spotkanie kolejarzy krwiodawców. Okazją była XXX rocznica powstania Klubu Honorowych Dawców Krwi.


Na uroczystość zostali zaproszeni wszyscy krwiodawcy oraz przybyli liczni goście reprezentujący PCK jak i dyrekcje zakładów pracy, z których pochodzili krwiodawcy. Wśród nich: zastępca dyrektora Zakładu Przewozów Towarowych w Tarnowie - Stanisław Nawrocki, zastępca Dyrektora Zakładu Taboru w Nowym Sączu - Stanisław Pasiut, Przewodniczący Rady Rejonowej HDK przy Zarządzie Rejonowym PCK w Tarnowie - Piotr Moździerz, prezes Zarządu Rejonowego PCK w Tarnowie - Stefan Wrona, kierownik biura Z.R. PCK - Urszula Paca. Obecny był również Paweł Bernacki z Krajowej Rady HDK, pełnomocnik ds. kolejarskich klubów HDK oraz Jacek Jędrul - prezes Międzyzakładowej Rady HDK PCK byłej DOKP Kraków.


Na wstępie honorowy przewodniczący HDK Józef Schmidt przedstawił historię klubu. W 1972 roku kolejarze krwiodawcy z Tarnowa zrzeszyli się w klubie, aby wspólnie propagować ideę krwiodawstwa wśród braci kolejarskiej. Pierwszym prezesem był pan Andrzej Buchowski, a następnie do czasu odejścia na emeryturę pan Roman Kortyna. Początki były trudne, klub liczył kilkunastu członków, lecz po dwóch latach było ich pięćdziesięciu. Gdy po okresie euforii roku 80 nastał stan wojenny w ludzi wstąpiła apatia i ogólne zniechęcenie do pracy społecznej. W okresie tym na emeryturę odszedł wielce zaangażowany w działalność na rzecz drugiego człowieka pan Roman Kortyna - prezes klubu HDK. Spowodowało to zawirowania w jego działalności. Ale już w 1987 roku wybrany na prezesa HDK został pana Józef Schmidt, który znów uczynił klub prężnym i licznym. W 1989 roku klub liczył ponad 70 członków, którzy rocznie oddawali ponad 60 litrów krwi.


Za tą działalność klub został odznaczony złotą odznaką "Honorowy Dawca Krwi". Jego przewodniczący otrzymał medal "Zasłużony dla miasta Tarnowa". W 1993 roku przewodniczący HDK otrzymał najbardziej cenione wyróżnienie wśród krwiodawców "Kryształowe Serce". Gdy w 2000 roku prezes odszedł na zasiłek przedemerytalny członkowie HDK wybrali na jego miejsce pana Stanisława Starzyka. Natomiast odchodzący prezes, wolą zebranych, został Honorowym Przewodniczącym klubu HDK przy Węźle PKP Tarnów.


W okresie 30-letniej działalności klub oddał 1800 litrów krwi ratując życie setkom ludzi. Obecny przewodniczący Stanisław Starzyk stwierdził, iż jego, jak i klubu hasło brzmi: "Kropelka krwi moim darem dla drugiego człowieka", dlatego nigdy się nie zdarzyło, aby zwracając się o pomoc do klubu potrzebujący nie otrzymał krwi. Swoją krew oddają przede wszystkim kolejarzom i ich rodzinom, ale także odpowiadają na apele z zewnątrz. Wśród tych, którzy oddali najwięcej krwi trzeba wymienić choć kilka nazwisk:


Wojciech Setlak - 45 050 ml


Antoni Krużel - 40 700 ml


Zyta Kierońska - 32 250 ml


Stanisław Starzyk - 31 050 ml


Do klubu należą kolejarze z różnych zakładów pracy, w tym z Zakładu Przewozów Towarowych w Tarnowie, Zakładu Taboru w Nowym Sączu, Zakładu Linii Kolejowych w Krakowie i Nowym Sączu, oraz z Zakładu Energetyki i Telekomunikacji.


Różna jest również ich przynależność związkowa, jednak w działalności stanowią monolit.


Podczas krótkich wystąpień przedstawiciele z Zarządu HDK mówili o tym, jak w ostatnim okresie jest coraz trudniej być krwiodawcą. Spowodowane jest to m.in. odbieraniem różnego rodzaju świadczeń, jak choćby na kolei biletu darmowego przejazdu ("sieciówka").


Jeden z przemawiających stwierdził: "Krwi i krwiodawców mogłoby być więcej, gdyby stosunek społeczeństwa był do nich inny". Przytoczył proste przykłady, iż nawet w placówkach służby zdrowia lekarze, jak i pacjenci patrzą krzywo na krwiodawców, którzy chcą skorzystać z usług medycznych poza kolejnością.


Na zakończenie części oficjalnej kilkunastu z krwiodawców zostało wyróżnionych odznakami HDK, dyplomami i upominkami.


W części artystycznej wystąpił zespół muzyczny rodziny Stępień.


Adam Dyląg





  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.