"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 19 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Konstancja, January
 
Od nowa w AWS odnowa


10 lutego 2001 roku zebrała się po raz pierwszy w nowym - być może lepszym składzie - stuosobowa Rada Krajowa Akcji Wyborczej Solidarność. Po raz pierwszy również grupa ta debatowała w obecności dziennikarzy. Jej przewodniczącym miał zostać Maciej Płażyński, ale po jego odejściu do Platformy Obywatelskiej, funkcję tę objął lider PPChD Paweł Łączkowski. Jego zastępcą został Jerzy Buzek. Po raz pierwszy również w pięcioletniej historii AWS strona związkowa była w mniejszości ? zajęła tylko 49 miejsc w Radzie Krajowej, podczas gdy pozostałe trzy partie dysponują 51 mandatami. Jednak w ośmioosobowym zarządzie AWS przewaga pozostała po stronie RS AWS i "Solidarność". Oprócz nowego Zarządu i Rady Krajowej AWS działać będzie również stały Sekretariat (5 osób, po jednej z SKL, PPChD, ZChN, RS AWS i "Solidarność") oraz Biuro Zarządu kierowane przez Krzysztofa Kwiatkowskiego (RS AWS), asystenta Jerzego Buzka.


Debata rozpoczęła się od spojrzenia wstecz. Paweł Łączkowski z PPChD podziękował poprzedniemu szefowi AWS Marianowi Krzaklewskiemu za dotychczasową pracę i przewodniczenie AWS-owi. Sam Marian Krzaklewski, mało obecny w mediach po przegranych wyborach prezydenckich, jak sam określił "cieszy się, że AWS znowu jest razem". Wezwał również podczas niezapowiedzianego wystąpienia do "wybaczenia sobie wszystkiego, co było w niej złe". Jednak najważniejszą osobą na sobotnim spotkaniu był nowy przewodniczący Jerzy Buzek. Podczas swojego wystąpienia zapowiedział, że nie zamierza tolerować w AWS "braku dyscypliny, nielojalności i dygnitarstwa". Podkreślił również, że rozsądek każe działać na rzecz szybkiego stworzenia z AWS jednolitej formacji. "Powracamy z dalekiej podróży, AWS odzyskuje równowagę, chce znów grać i wygrywać. Wbrew rozpowszechnionemu czarnowidztwu można lewicę przekonać. Jeszcze SLD nie wygrał, jeszcze AWS nie przegrała" ? przekonywał Jerzy Buzek.


Na swoim pierwszym posiedzeniu Rada zajmowała się nie tylko oceną dotychczasowej działalności. Dyskutowano przede wszystkim nad przemianą Akcji i przyjęto dokumenty, które mają te przemianę zainicjować i uwiarygodnić. W zaproponowanym przez Zarząd Akcji projekcie deklaracji znalazło się stwierdzenie "odsuwamy ludzi, którzy się nie sprawdzili stawiając na tych, którzy okazali się uczciwi i kompetentni". Zwolennicy byłego przewodniczącego odczytali to jako atak na Mariana Krzaklewskiego.


Zapis ten poparło SKL. "Musimy zrobić czystkę w AWS". Im więcej pozbędziemy się osób, na których ciążą zarzuty, tym więcej głosów w wyborach odzyskamy. Nam jest potrzebna sanacja. Musimy uderzyć się w piersi i pokazać, że Akcja się oczyszcza" - nawoływał Wojciech Arkuszewski. Ostatecznie sytuację uratował kompromis. Ostatecznie w deklaracji znalazł się zapis "odsuniemy ludzi nieuczciwych i niekompetentnych".


Na tym jednak nie zakończyły się spory. Kolejną kością niezgody okazał się program zwalczania bezrobocia, którego zasady przedstawił niedawno, wspólnie z Unią Wolności rząd Jerzego Buzka. Program ten proponuje między innymi uelastycznienie przepisów kodeksu pracy, o co zabiegali pracodawcy. Na zmiany w kodeksie pracy ze zrozumiałych względów nie chce zgodzić się "Solidarność". Wiceprzewodniczący Związku Janusz Śniadek przestrzegał przed "majstrowaniem przy kodeksie pracy". Projektu zmian w kodeksie pracy bronił natomiast Wojciech Arkuszewski tłumacząc, że zmiany te dotyczyć będą małych przedsiębiorstw, w których nie działają związki zawodowe i kodeks w ogóle nie jest przestrzegany.


Żadnych kontrowersji nie wzbudziła decyzja o zwołaniu w dniu 10 marca 2001 roku kongresu programowego AWS oraz szesnastu kongresów regionalnych. Kongresy te mają być częścią medialnej ofensywy prawicy. Jan Maria Rokita zapowiedział, że do 10 marca Akcja upora się ze wszystkimi dylematami programowymi. Największym z tych dylematów jest wspomniany już projektu liberalizacji kodeksu pracy. Wśród najważniejszych zadań Rokita wymienił również "ugruntowanie autorytetu Jerzego Buzka". Podczas debaty pojawiały się również głosy przestrzegające przed łączeniem funkcji związkowych i politycznych. Ale związek uporał się już z tym problemem, podejmując odpowiednie uchwały na Krajowych Zjazdach Delegatów.


Deklaracja odnowionej AWS zakłada między innymi: odrzucenie w przyszłości ludzi niekompetentnych i nieuczciwych, wyrzekanie się sporów, skuteczne przeciwstawienie się bezrobociu i przestępczości. W deklaracji widnieje zapis: "Odrzucamy stanowczo wizję Polski, jaką proponuje dziś lewica: kraju wysokich podatków, niskich kar dla przestępczości, lekceważenia wartości rodziny i zbiorowej niepamięci o zbrodniach komunizmu".


Uczestnicy posiedzenia Rady Krajowej AWS próbowali pokazać, że prawicy udało się zażegnać powyborczy kryzys i na nowo zawrzeć szeregi. Jaka jest prawda? Wszyscy mamy czas do jesieni, aby się o tym przekonać. AWS pozostało parę miesięcy na przekonanie nas, że rzeczywiście są jednolitym blokiem politycznym, który nas nie skompromituje, i na który warto głosować. My natomiast możemy dać Akcji ostatnią szansę...


Kamilla Stachowska





  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.