"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 19 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Konstancja, January
 
Zamiast pilnowania interesu podopiecznego narady i szkolenia


W dniach 3 i 4 lutego br. Zarząd Branżowej Kasy Chorych Służb Mundurowych zorganizował "spotkanie o charakterze szkoleniowo- naradowym", które odbyło się w Ośrodku Doskonalenia Kadr Służby Więziennej w Popowie. Tematem spotkania - tak to wynika z zaproszenia - były: "...zagadnienia związane z określeniem zasad finansowania i refinansowania wydatków lekowych: "Farmakoekonomia", a zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych ubezpieczonych w BKChSM".


Wśród około 90 osób zaproszonych na spotkanie, były kierownictwa Oddziałów Kasy.


Porządek spotkania przedstawiał się następująco:


3 luty - sobota:


10.00 - wyjazd


12.00 - zakwaterowanie


14.00-17.00 - narada z dyrektorami Oddziałów Kasy,


17.15-18.45 - spotkanie z firmami sponsorującymi,


20.00 - kolacja.


4 luty - niedziela


08.30-10.00 - śniadanie,


10.30-11.30 - posumowanie narady,


12.00 - wyjazd.


Z porządku jednoznacznie wynika, że sprawę "Farmakoekonomii" można było załatwić w ciągu dwóch, trzech godzin zapraszając dyrektorów Oddziałów do Warszawy. Tymczasem spotkanie trwało aż 24 godzin i oczywiście pochłonęło odpowiednią ilość gotówki pochodzącej ze składek ubezpieczonych. Bo przecież ani Zarząd, ani dyrektorzy nie płacili za to spotkanie z własnej kieszeni. Zorientowany, parafrazując oficjalną nazwę spotkań, nazywa je: spotkaniami zakąskowo - popijawkowymi".


Okazuje się więc, że dla kierownictwa BKChSM ważne są wielogodzinne spotkania, które pochłaniają spore sumy, natomiast interes setek tysięcy podopiecznych zszedł zupełnie na dalszy plan. Potwierdza to niestety praktyka, bo podopieczni już nawet nie mają się komu poskarżyć, bo dodzwonić się do jakiegoś Oddziału jest prawie niemożliwe. Nikt nie odbiera telefonów. Nikt nie reaguje w Oddziałach na to, co się dzieje w małych miejscowościach, gdzie podopieczni BKCh są zmuszani nieprzychylnymi dla nich okolicznościami, do masowego wypisywania się z niej i muszą przechodzić do Regionalnych Kas. Dzieje się tak też i tam gdzie kiedyś bardzo dobrze prosperowały kolejowe przychodnie (np. w Obornikach Śląskich, i nie tylko), ale na skutek kłopotów finansowych zostały zlikwidowane.


Miało być lepiej, sprawniej, łatwiej i efektywniej, jest zaś to "droga przez mękę", a trudności z dostaniem się do lekarza są coraz większe i większe. Kiedyś, przed powołaniem Kas Chorych, nigdy nie widziałem pod swoją przychodnią ludzi, którzy już od godziny 5 rano staliby pod jej drzwiami, dziś tak się dzieje na co dzień. I tylko szefom Kasy dopisuje samopoczucie i humor.


Bo i pewnie, raz kosztowna i długa "narada", raz "szkolenia", innym razem będzie seminarium w tym, czy innym ośrodku i żyć nie umierać, a durny pacjent i tak zapłaci.


W tych naradach, wiem to na pewno, odmówiło uczestniczenia trzech członków Rady reprezentujących kolej. Chodzi mi o R. Ansena, K. Mamińskiego i J. Dula. Dwaj inni członkowie rady uczestniczą w nich. Zdaniem zorientowanego, prym w Kasie wiodą wojskowi i to oni "kręcą" jak chcą prezesem Kasy.


Szczerze mówiąc ja też wierzyłem, że po powołaniu Kas Chorych pacjent będzie miał lepszy dostęp do usług medycznych. Jednak praktyka szybko mnie wyleczyła z takiego przekonania. To po co nam pośrednik? Nie wystarczyłby na przykład ZUS i placówki służby zdrowia?


Walenty Wrzos





  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.