"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 28 wrzesienia 2020 r.
Imieniny obchodzą: Marek, Wacław
 
To tylko determinacja


W artykule "Czy tylko ignorancja?" zamieszczonym w "Wolne Drodze" nr 1 z 12.01.2001 r. Pan Bolesław Cienki przedstawił sytuację w zakresie punktualności pociągów kwalifikowanych po wprowadzenie rozkładu jazdy 2000/10, który nazywa chybionym oraz ostrzega, że to może się powtórzyć w następnym rozkładzie jazdy 2001/2002.


Autor stwierdza, że sprawcą tego jest Czesław Dudziak - Dyrektor Biura Eksploatacji Rozwoju (KER), który "... z pełną świadomością robi wręcz wszystko, aby punktualność pociągów kwalifikowanych była zerowa, lub bliska zeru, co jedynie daje powód do stwierdzenia, że działa on na szkodę dobrego imienia firmy, bo to do czego doprowadził irracjonalnym postępowaniem jest podważaniem wiarygodności firmy, jest działaniem na jej niekorzyść".


Uzasadniając to oskarżenie autor cytuje fragmenty dwóch dokumentów i dodaje własne komentarze.


Sadzę, że Czytelnikom należy się pełniejsza informacja. A więc czy przygotowany rozkład jazdy 2000/2001 jest chybionym? Punktualność pociągów kwalifikowanych po jego wdrożeniu była następująca:


































Miesiącr.j. 99/2000r.j. 2000/01
%minut
opóźnienia
%minut
opóźnienia
czerwiec82,5928765,031611
lipiec82,41369668,326573
sierpień86,3995571,031062
wrzesień86,2913779,917103
październik80,62076480,817256
listopad75,42294087,510390
grudzień82,71814387,711965
a w styczniu br. przekracza 90 %.



Rzeczywiście, punktualność pociągów kwalifikowanych po rozpoczęciu rozkładu jazdy była jedną z najgorszych w ostatnich latach, jednakże od października jest lepsza niż w poprzednim pomimo, że nie dokonano zmian w konstrukcji tras i nie dokonano wydłużenia czasów jazdy pociągów (z jednym wyjątkiem - wydłużono czas jazdy pociągu Wielkopolanin na odcinku Przemyśl - Kraków).


Tu pozwolę sobie zacytować dokument: Informacja o przygotowaniu i wdrożeniu rozkładu jazdy 2000/01 z dnia 15.06.2000. Materiał ten opracowany w KER, a przedstawiony Zarządowi PKP zawierał analizę sytuacji udokumentowaną wieloma zestawieniami analitycznymi. We wnioskach czytamy między innymi: W rozkładzie jazdy 2000/01 obliczone na podstawie założonych parametrów technicznych linii i odcinków czasy jazdy pociągów kwalifikowanych są realne do wykonania. Przeciętnie rezerwy kształtują się na poziomie 10-2-5 surowych czasów jazdy.


Zasadniczą przyczyną pogorszenia się punktualności po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy było:


wprowadzenie ostrzeżeń stałych nie zgłoszonych do r.j.,


wprowadzenie znacznej liczby ostrzeżeń doraźnych tuż przed (a także po) wprowadzeniu nowego r.j. szczególnie na liniach dawnych DOIK Wrocław, Katowice i Kraków,


niewykonanie zaplanowanych prac naprawczych na odcinkach, które były wskazane jako odcinki zagrożone.


W następstwie, dyrekcja Infrastruktury Kolejowej w czerwcu opracowała program likwidacji do końca sierpnia 123 najbardziej dokuczliwych ograniczeń i powodujących 199,4 minut wydłużeń czasów jazdy. Program ten został zrealizowany z tym, że niektóre ograniczenia likwidowano jeszcze we wrześniu. Osiągnięta punktualność jest najlepszym potwierdzeniem, że to nie rozkład jazdy, a przygotowania PKP do jego wdrożenia zawiodły. Czy autorzy cytowanego sprawozdania Biura Kontroli potwierdziliby dzisiaj swoje oceny i sformułowania?


Wbrew temu co pisze autor "... że z uporem lepszej sprawy dyrektor Dudziak dąży do powtórzenia sytuacji z lat 2000/2001.", prace nad nowym rozkładem jazdy przebiegają ze szczególną starannością i dokładnością między innymi w wyniku nabytych doświadczeń.


Rozkład jazdy pociągów jest jednym z najważniejszych dokumentów opracowywanych w PKP, jest w uproszczeniu produktem, który sprzedajemy na rynku. Jego jakość jest w dużym stopniu kompromisem między dążeniem do skracania czasu podroży a punktualnością, która odzwierciedla wykonanie.


Opracowanie optymalnego rozkładu jazdy wymaga zebrania i analizy licznych materiałów, między innymi diagnozy stanu technicznego infrastruktury, ustalenia miejsc obniżenia szybkości, planowania prac remontowych i modernizacyjnych. To właśnie w wyniku tych analiz podjęto decyzję wydatkowania w roku 2001 150 mln zł. na wykonanie inwestycji ulepszających, które obejmują:



wymianę nawierzchni - 18 odcinków o długości 118,8 km,


wymiana szyn - 25 odcinków o długości 102,4 km,


wymiana rozjazdów - 132 sztuki w tym 58 przed wejściem nowego rozkładu jazdy.

Pozwoli to uniknąć zamierzonego wcześniej wydłużenia czasu jazdy na wielu odcinkach linii. Jeżeli nie mamy pieniędzy na kapitalne remonty i modernizację całych linii, należy skoncentrować się na szybkim likwidowaniu punktowych ograniczeń, które są najbardziej dotkliwe eksploatacyjnie i nie wymagają dużych nakładów. Powinniśmy także wyciągnąć wnioski z faktu, że w obecnym rozkładzie jazdy, na liniach, na których proponowano wydłużenia czasów jazdy, pociągi przyjeżdżają do stacji końcowych 5 ? 15 minut przed planem.


W rozkładzie jazdy 2001/02 zakłada się, że:


  • 47 pociągów kwalifikowanych skróci czasy jazdy,


  • 26 pociągów nie zmieni czasu jazdy,


  • 47 pociągów wydłuży czasu jazdy.










































Wydłużenia wystąpią
na odcinkach:
Torwydłużenie
czasu jazy (min)
Poznań - Gdańsk120,0
214,0
Warszawa - Gdańsk118,0
222,0
Warszawa - Białystok24,0
Warszawa - Kielce19,0
28,0
Warszawa - Wrocław114,0
p. Bednary, Ostrów215,0
Kraków - Katowice24,1
Katowice - Wrocław237,9
Lublin - Kraków29,0



Najbardziej bolesne jest wydłużenie czasów jazdy z Warszawy do Gdańska, bo aż o 18 i 22 minuty, jednak stan techniczny linii uzasadnia tę decyzję.


Zostanie utrzymany dotychczasowy czas jazdy pociągów między innymi na odcinkach Warszawa -Katowice, Warszawa - Kraków, Warszawa ? Poznań. Sadzę, że jeżeli infrastruktura zostanie przygotowana zgodnie z założeniami, to punktualność pociągów będzie lepsza niż dotychczas.


Dla informacji podaję, że punktualność pociągów kwalifikowanych w latach poprzednich wynosiła:


1996 - 74,2%, 1997 - 81,1%, 1998 - 80,3%, 1999 - 85,4%.


Autor niewątpliwie mógł dotrzeć do dokumentów i informacji, które zacytowałem, a także do wielu innych. Pozostaje jeszcze sprawa tytułu. Jak jest ignorancja, to musi być ignorant.


Drodzy Czytelnicy, pozwólcie, że przedstawię się:


Jestem absolwentem Technikum Kolejowego i Politechniki Warszawskiej ze specjalnością eksploatacja kolei. W PKP pracuję ponad 30 lat, kolejno jako dyżurny ruchu, kontroler ruchu, z-ca Naczelnika Oddziału Ruchowo-Handlowego, naczelnika Zarządu Ruchu, dyrektora Naczelnego Zarządu Ruchu Kolejowego, a obecnie na stanowisku dyrektora Biura Eksploatacji i Rozwoju. W pracach nad rozkładami uczestniczę od roku 1981 i w latach dziewięćdziesiątych kierowałem pracami Konferencji. Wielokrotnie uczestniczyłem także w europejskich konferencjach rozkładów jazdy. Czy jestem ignorantem?


Otóż zgodnie z moimi obowiązkami służbowymi będę z pełną determinacją dbał o jakość rozkładu jazdy pociągów.


Czesław Dudziak


Do sprawy wrócimy w następnym numerze
Redakcja




  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.